STO LAT NIECH ŻYJE MIRKA NAM!!!!

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=26921789
-nie zauważyłeś, kiedy składamy Beduince życzenia imieninowe?? Tak często się
pojawia link. Z życzeniami musisz poczekać do lata...

 

przykro mi jakos

hmmm...nie wiem dlaczego od pół roku twój mąż nie ma kontaktu z dzieckiem - BYĆ
MOŻE tak się stało przez to,ze matka zabroniła mu (??) kontaktow z dzieckiem,
albo "przetłumaczyła", ze lepiej bedzie jak nie bedzie sie z nim kontaktował -
ale to dosc surrealistyczne "być-może" - bo jesli twoj mąż był dla tamtego
dziecka dobrym ojcem "dochodzącym", a dla waszej córci jest tez wspaniałym
tatą - to ja wątpię, że SAM zrezygnowałby z widzenia się z dzieckiem...
no chyba ze poklocil sie z Ex - i na złość jej (?? - tez bez sensu...) - nie
chce widywac dziecka.
a BYĆ MOŻE on takim dobrym tatą dla tamtego dziecka nie chce być - może Ex
kogoś ma? może twój mąż uznał, że nie będzie się pakował w tamten dom, jak jest
jakiś facet? albo Ex wręcz tego sobie nie zyczy? (dywaguję...)

najlepiej to sama go o to spytaj.
wtedy bedziesz wiedziala na pewno, bez wymyslania powodow, dlaczego, po co,
przez co.. itd.

a co do imienin - no, to przecież mógł zapomnieć najzwyczajniej w świecie!!!:-)
powiem ci szczerze, że ja pamiętam tylko o imieninach mojej mamy - no i
Osobistego - a reszta familii to jak mi ktoś powie,alboprzypadkiem zerknę w
kalendarz...;-)
chyba, ze mu przypominałaś o tych imieninach? i on "specjalnie" nie zadzwonił
chociaż do dziecka?...

pozdr.

Joanna

przykro mi jakos

Tak, oczywiście, to zawsze jest wpływ i wina matki, że ojciec rezygnuje z
kontaktów z dzieckiem, buuuuu :-((
Wiecie co Civic i Konkubinko, przeczytajcie sobie mój wątek "co byście
zrobiły", a zwłaszcza jego ostatnią część (ostrzegam - jest długi) na
samodzielnej.
A może jest tak, że facetom (niektórym) łatwiej jest zwalić winę na matkę by
sobie ułatwić życie (no bo nie ma już wtedy tych wizyt, wyjazdów, poczucia
odpowiedzialności no i ma sie 100% czasu tylko na swoje własne życie).

A co do imienin - niestety to bardzo smutne. Wiem, bo u mnie też tak jest.
Przywykłam do tego, że eks jest takim człowiekiem, który nawet daty swoich
imienin nie pamiętał (ma w głowie tylko 3 daty - bo związane są z ważnymi
dniami w kalendarzu typu święta) i trzeba było mu przypominać.
Ale jakoś tak myślałam/miałam nadzieję, że o imieninach własnego synka (i dniu
dziecka) BĘDZIE pamietał. No ale myliłam się.

Pozdrawiam,
Chalsia

przykro mi jakos

To chyba zalezy od domu i utartych tam zwyczajów. Ja też nigdy jako dziecko nie
obchodziłam imienin i nie bardzo mi na nich nawet zależało (zresztą jako
dorosłej tez nie, ale sytuację wymuszają koledzy i koleżanki z pracy składający
zyczenia). Za to urodziny zawsze były z tortem, prezentami i zapraszaniem
dziadkow, babć, wujków, cioć, koleżanek. Jednak są domy w których tak samo
obchodzi sie i celebruje i urodziny i imieniny, są tez takie w ktorych imieniny
maja nawet większe znaczenie. Ale u dzieci to chyba faktycznie urodziny są
ważniejszą datą?

 

pytanie "pierwszej żony" - odpowiecie szczerze?

No, rozszyfrowałyście mnie :-)))). Nie mam wad ;-))).
Mam, mam, całe mnóstwo... I wcale się z nimi nie kryję :-). ALe nie będę się
tu samobiczować :-). Przynajmniej nie na forumie, możemy umówić się w realu :-
), a wtedy zobaczycie :-)))
Tak na serio... Właśnie wróciłam z miłej imprezy imieninowej mojego ojca
(Mikołaj!!!) i szczerze mówiąc, te literki na klawiaturze cóś mi się tak
dziwnie mylą :-0 (ile literówek poprawiam, hi, hi, hi :-))). No więc tak na
serio, jeśli w ogóle jestem w stanie być serio (oglądam równocześnie pół
żartem, pół serio, hihihihi), to jestem w tej dobrej sytuacji, że mam dużo
czasu na myślenie. A może to zła sytuacja? Summa summarum, jak mawia mój
szanowny m. - tracę czas na rozważania, które dla normalnego człowieka są
abstrakcją (normalny, w tym wypadku -i z jego ust- jest duuuużym
komplementem). No i potem spotykacie się na forum z takim indywiduum jak ja,
które traci czas na rozstrząsanie problemów z każdej możliwej strony, i
qrteczka, wychodzą z tego takie kwiatki, że czytam, ze jestem normalna i
ludzka :-)))!

o, mader, napiłabym się jeszcze... ;-), uwielbiam ustukać się tak na wesoło
hihi

pozdrawiam Was dziewczyny miłe! i see you do poniedziałku (bo niedziela jest
dla rodziny, nie dla komputera! howgh! - no, może uda mi się dorwać do kompa,
choć na kwadrans, późnym wieczorkiem :-)))

Wygadać smutek...

mnie nie żal, ale to dlatego, że od zawsze miałam awersję do wszelkich imprez
typu sluby, imieniny, komunie itp spędy rodzinne
w tym roku przyjechałam kilka dni przed imieninami mojej mamy, ale w dniu jej
imienin wyjechałam rano, żeby uniknąć popołudniowych odwiedzin ciotek i wujków;
nawet perspektywa cywilnego ślubu z lekka mnie przeraża, to załatwianie,
spraszanie gości - zresztą tu też będzie kicha bo zamierzamy ograniczyc się do
minimalnego minimum, no i połowa rodziny się obrazi; wiec dlatego z ulgą
przyjęłam że kościelnego nie będzie z powodów obiektywnych :-)
a co do życia na codzień.... ostatnie święta spędziliśmy tylko we dwoje w
Warszawie i wszystkim małżeństwom, kościelnym, niekościelnym albo
niemałżeństwom życze takich świąt :-)

Czy towarzyszycie partnerom/M. na rozprawach sąd.?

dyskusja jest jalowa ale odpowiem
np tym ze dziecko jset w domu OJCA - jakikolwiek by nie byl
a moje dziecko bedac w domu eks - jest u zupelnie obcych ludzi

choc nie wykluczam takiej sytuacji:
dobre uklady miedzy eksami, przyrodnie rodzenstwo sie lubi i np moje dziecko
nocuje w domu swoich braci czy idzie na impreze urodzinowo/imieninowa, a opieka
nad nimi sprawuje eks
czemu nie,

Dzien Dziecka

Ja mojemu mężowi przypominam o wielu uroczystościach, a to dlatego, że do dat
to on nie ma głowy. I to ja mam w kalendarzu zapisane urodziny/imieniny itd.
O Dniu Dziecka z oczywistych względów nie musiałam przypominać, chociaż
zwróciłam mu wczoraj uwagę, że powinien zadzwonić, bo dochodziła 21, a on
dopiero wszedł do domu.
Co do przypominania przez eks ich dziecku o uroczystościach mojego meża, to nie
wiem, jak jest... Wiem, że Kuba zrobił tacie laurkę z okazji imienin, tylko
niestety nie chciała się ona zapisac na dyskietce, więc nie mógł mu jej
podarowac. Ale czy to on pamiętał, czy eks mu przypomniała - nie wiem.

„Antyrady”

Romantyczna kolacja przy świecach z winem, kąpiel, bielizna, itd. byłaby
rzeczą, która sprawiłaby mi prawdziwą radość, pod warunkiem, że byłaby to:
1. Niespodzianka sprawiona przez męża, gdy wracam wykończona do domu ( dziecko
u babci, my we dwoje itd ), gdy mam podły nastrój, itd.
2. Przeprosiny za drobny incydent, typu kłótnia, wynagrodzenie mi przegapionych
imienin itd.
3. Sposób na świętowanie miłych i ważnych dla nas wydarzeń
Ale to wszystko w dobrym związku, gdy kochamy się i rozumiemy, a takie coś ma
nam umilić wspólne chwile.
Jako metoda ratowania, uzdrawiania, podsycania wygasłego uczucia - żenada..

No dobra... 2007 czas zacząć!!!

mitsuoshi napisała:

Rzuć many... :)

Marki, dolary, funty, no rzuć, rzuć!
Baaardzo dawno mnie tu nie było, więc z okazji minionych Świąt, Sylwestra,
Trzech Króli i imienin Anastazji, życzę wszystkim, aby zdołali uzbierać
pieniążki na te i wszystkie inne wydawnictwa, których sobie zapragną :)
I niechaj się stanie! ;)
Pozdrawiam i no to chlup :D

Wszystkiego naj naj ...

troszkę odbiegnę od tematu imienin a to dlatego ze Paweł się rozchorował więc
chciałam z tego miejsca powiedzieć mu "Trzymaj się nie daj i szybko
choruj!!!!!!!!!"
aha i jeśli to przeczytasz to być może spodziewaj się miłej niespodzianki w pn
w szkole hehe (już ty zrozumiesz jak zobaczysz) :)
pozdrawiam wszystkich, wy też się choróbskom nie dawajcie i do poniedziałku
see ya

Wszystkiego naj naj ...

Wszystkiego dobrego, imieninowego Wojtek!
Przede wszystkim tego, czego sam byś sobie życzył najbardziej - niech Ci sie
spełnia!! Oczywiście dorzucam też: miej w dalszym ciągu tyle energii w
działaniach forumowych, i nie forumowych też! i zdrowiej !!
Wirtualny, imieninowy "cmok" (wawelski:)!
Maja

P.O.N.I.E.D.Z.I.A.Ł.E.K jesienny'2003

pierwszy P.O.N.I.E.D.Z.I.A.Ł.E.K jesienny
Szufludkowie miłego, dobrego poniedziałku i wszystkiego co najlepsze Wszystkim
a szczególnie Tomaszom, Maurycym i Joachimom.

Nie wiem czy wśród Szufludków jest Tomasz czy Joachim, ale Maurycy.. hmm z całą
pewnością bywał tu z nami, ale.. jakoś krótko a teraz dłuuuuuugo już Go
w Szuflandii nie było, ale.. imieninowe życzenia chyba możemy Mu przesłać
www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10933.
O wszystkich urodzonych w tym właśnie dniu wrześniowym, księga specjalna mówi,
że są szczególnie dobrymi obserwatorami, dumnymi, pracowitymi, konsekwentnymi
ludżmi, nieco sceptycznymi.
Poetycka refleksja dla dzisiejszych jubilatów brzmi zaś tak:

Ile dni, tyle pociech, a lubo je która
Nagłego smutku czasem zasępiła chmura.
Były to tylko krótkie drzewołomy,
Co w małej chwili nikną, a swymi przechody
W cudniejszy kształt obloką pola i ogrody.

A. Naruszewicz

Wszystkim - raz jeszcze - miłego, dobrego dnia Ludkowie i - po Rzulwikowemu -
dobranocek na dobrydzionek

Ś.R.O.D.A jesienna'2003

środa jesienna, tam pochmurna, tu słoneczna :)
Witajcie w nowej środzie. Ja spóźniona dzisiaj okrutnie, ale.. "bywa i tak" -
jak zwykł mawiać ... Kreskator
Słoneczka Wam życzę nie tylko na niebie.
Dionizym i Teofilom przesyłam życzenia imieninowe, dzisiejszym jubilatom też
wszystkiego co sami sobie życzą nazywając szczęściem.

"Nie to, co już wiemy, lecz to, co chcemy wiedzieć - świadczy o naszej
mądrości."

W. Grzeszczyk

Kawka zaparzona czeka w wielkim termosie, kto ma smaczek niech zaglada,
częstuje się gorącą, bo jest i długo będzie gorąca

S.O.B.O.T.A jesienna'2003

S.O.B.O.T.A jesienna'2003 wyjątkowa, bo to dzień
imienin Mikołaja

Serduszkowo życze Szufludkom by się Wasze marzenia zwiazane z tym dniem
spełniły dla Waszego pożytku i radości Waszej.

Szansa chyba jest. Zniknęła cała Skrytka listów do św. Mikołaja, więc... chyba
je sobie zabrał?

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH i ZADUSZKI

Ludkowie, czemu tak smutaskowe struny trącacie
w dni te minione?

Czyżby żyć nie znaczy umierać?
Czymże jest śmierć, która nie umiera?

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH to dla mnie dzień imienin wielu, więc ...czymże się smucić?
Czy tym, że są ŚWIĘCI?

ZADUSZKI - spotkania, niemal z dłonią w dłoni, więc... czymże się smucić?
Czy tym, że "niemal"?

Przeszły, minęły, za rok znów powrócą. Może porozmawiajmy o nich tak...od duszy
głębi...

Rocznica śmieci matki....

Spokojnie proszę. Zaraz rzucicie się sobie do gardeł. I po co?
Temat wart jest dyskusji. DYSKUSJI, a nie awantury.
Od czasu do czasu bywam na cmentarzach. I coraz częściej nachodzą mnie
refleksje, bo... nie widuję młodzieży. Dlaczego? Nie tracą bliskich? Nie mają
grobów, o które należy dbać? To skąd tyle świeżych grobów? A może są puste i
dla urody tylko?
Przestańcie pitolić o żałobie w sercu, o pamięci w głowie, że można wszędzie.
Czy w dniu urodzin żyjącej matki kupujecie jej kwiaty? Czy w dniu imienin
kumpla odwiedzacie go z flaszką? Czy w Wigilię wręczacie najbliższym prezenty?
Zaraz ktoś mi napisze, że nie odwiedza matki, jeśli musi wyjechać. Ale nikt mi
nie wmówi, że chociaż do niej nie zadzwoni w dniu jej święta. Jeśli tego nie
robi, to znaczy, że jest cham. Z takimi nie gadam.
Zmarli nie mają urodzin, wigilii i rocznicy ślubu. Zmarli mają rocznicę swej
śmierci. I to jest dla nich najważniejszy dzień. Do zmarłych nie można
zadzwonić, ani wysłać kartki z życzeniami. Dobry obyczaj i tradycja nakazuje
ruszyć tego dnia cztery litery, kupić kwiatka, odwiedzić ich grób i zapalić
znicz. Światełko nadziei na wieczną pamięć.
Jeśli naród zapomina o własnej historii, obyczajach i tradycjach - traci swoją
tożsamość i przestaje być narodem. Jeśli człowiek zapomina o swoich korzeniach,
nie dba o pamięć zmarłych tworzących jego osobistą historię - traci własną
tożsamość i przestaje być człowiekiem.
pozdrawiam

Jesień idzie, nie ma na to rady ...

"A MNIE JEST SZKODA LATA..."
Ostatni, wrzesniowy koncert "Piosenki z dedykacją". Letnie wspomnienia,
wakacyjne przyody, niespodziewane miłości i przyjaźnie na zawsze- oto tematy
dedyacji, do których można wybrać lubiane i atrakcyjne piosenki.
"Piosenki z dedykacją" na antenie Rozgłośni PR w Łodzi (program II
stereofoniczny)- 28 września (sobota), godzina 17:30-18:30
W audycji tej można również składać życzenia imieninowe i jubileuszowe,
przekazać wyrazy wdzieczności, szacunku, sympatii i miłości.
Bliższych informacji udziela Rozgłośnia PR w Łodzi.
Narutowicza 130 tel 34-90-17"

Drodzy Forumowicze, to co powyżej jest napisane, jest kopią z "Expresu
Ilustrowanego", niestety nie wiem z którego roku... prawdopodobnie ten tekst
jest starszy ode mnie :)
Od czasu do czasu będą Was uraczać takimi "ciekawostkami" z łódzkiej prasy.

ps. Hubar: uprzedziłes mnie z podbiciem tego wątku, i też się mój zaczyna "A
mnie jest szkoda lata..." :*

DOBRANOC listopadowe jedyne

Dziś ciut dłuższe dobranoc.
Trudno, jest Kropa. Bywało gorzej i też żyliśmy. Żaden
wybór nie jest dobry i tylko zamiast starego czorta
wybraliśmy sobie nowego. To mnie nie przeraża. Natomiast
fala demagogii i bezprzykładnej agresji, która
przetoczyła się dziś wieczór przez Forum, może przerazić.
To fatalne, że stronnicy Kropy mają mentalność hordy Hunnów.
Zobaczymy, jak będzie, ale być może to forum znowu nie
jest dla mnie. Na razie dobranoc tym, których lubię i
którzy mnie lubią :)
PS. Nie było okazji, więc teraz dziękuję Forumianom za
wszystkie życzenia imieninowe, które dotarły do mnie w
zeszłym tygodniu :))) Cieszę się, że nikt nie zakładał na
nie wątku. Dzięki jeszcze raz.

Prezydent Jerzy Kropiwnicki

Gość portalu: MarcinK napisał(a):

> Jak czerwona? O czy Ty mówisz?

Mówię o obiegowej opinii. Jak każdy stereotyp - oczywiście nie oddaja prawdy,
od dziś tym bardziej.

> A ja się tylko obawiam, że niestety żaden z tych panów nie nadaje się
> na prezydenta. Ale przynajmniej będzie śmieszniej.

A ja wiem tylko, że nie nadaje się na to stanowisko Pan Jagiełło. Może
rzeczywiście będzie śmieszniej, ale nie będzie to śmiech przez łzy...

>
> Pozdrawiam, MarcinK

Również pozdrawiam, i wszystkiego najlepszego z okazji imienin, jeśli dziś
obchodzisz. marcin

PS: A co do tych awionetek na Lublinku, to nie bądźmy pesymistami.

Sympatyczne przesyłki

yaa napisał:

> Miło i sympatycznie.
> Czuje się, że nie jestem kolejnym petentem ale kimś na kim firmie zależy.

Naprawdę nie chcę Ci psuć radości z tej przesyłki, ale nie wydaje mi się, żeby
to tak indywidualnie firma traktowała... pewnie nie tylko Ty dostałeś taki list.

Ja za to dostałem całkiem sympatyczną przesyłkę imieninową w lipcu od Phillipa-
Morrisa - serię zdjęć w scenerii Wielkiego Kanionu, rodeo etc (Marlboro Country)
Pewnie też nie traktowali mnie pojedyńczo, ale było tam i moje imię i nawet
poczta dokładnie w owy dzień dostarczyła... ;))

Jest kultura

Wydawało mi się, że to nie wypali. Tylko krowa nie zmienia... ale już nastepnym
razem zastanawialismy się jak i co. Potem była propozycja zmiany nazwy
podForum "Spotkajmy się"...
Oczywiście nie zapominam że to Tobie bardzo zalezało na tym podForum, mam
nadzieję ze jakoś popracujesz naj jego rozkręceniem :-)
Oczywiście największe podziękowni nalezą się Redakcji za zmianę!

PS Wszystkiego naj naj z okazji wczorajszych imienin :-)

Spal żółte kalendarze...

Spal żółte kalendarze...
/wątek typu: refresh/

Zaczęłam się szkować do przepisania kalendarza, tych wszystkicj urodzin,
imienin, ważnych dat, jeszcze ważniejszych telefonów... Tak go przeglądam
kartka po kartce... Na kazdej jest coś.
3 stycznia byłam umówiona w Zapiecku; (boooosze jak wtedy zimno było!) przez
następny miesiąć same zapiski o 100dniówce, co załatwić, co zrobić, do kogo
zadzwonić; O! średnia ocen; telefon do fryzjerki; spotkanie Klubu Forumowicza
Łódzkiego; info, że byliśmy w "Fabryce"; O! jaki fajny wierszyk na wielkanoc;
Oooo! dzień faceta!...

No nic, przepisuję i wyrzucam. A Wy co robicie ze starymi kalendarzami?

wszystkiego najlepszego HANYA

HA, tak właśnie myślałam czy ktoś się odważy i nabierze ;-)
Cóż, ja tak naprawdę nie mam dzisiaj imienin, w ogóle o tym że dziś jest Hanny,
dowiedziałam sie niedawno z biurowego kalendarza. Chociaż niby powinnam tak
świętować, bo urodziny mam w grudniu.
Ale ja obchodzę swoje imieninki 26 lipca, jakoś tak się przyjęło i nawet
niektóre kalendarze o tym pamiętają ;-)

pozdrawiam i dziękuję, hanya

p.s. a w sumie mogłam spokojnie przyjmować życzenia a potem dopiero się
zdradzić, co?

Wątek Neosurrealistyczny

C108
szprota1 napisała:
> Zaś póki co wpiszę, ze HuBardzo popieram, a więcej jutro, gdy wena mi się z
> letargu w lepszym ocknie.

Motkiem mojej weny zaś bawi się kot. I nie chce oddać. Kac, chciałem napisać.
Że Dzień Szprotakka był, szkodzi nic: można obchodzić Miesięcznicę Dnia Szprotakka :)

Moi zaś, od kiedy dochtory powiedziały, że mam z górki, urodziny obchodze z flanki. Nawet
przylepiłem napis na ścianę, dla różnych co w pracy albo w zagrodzie chcieli się wpychać
z powinszowaniami: JA NIE OBCHODZĘ URODZIN A URODZINY NIE OBCHODZĄ MNIE.
Imienin nie obchodzę z przyczyn niesmaku co do samego imienia imianentnego. I w ogóle nie
warto obchodzić niczego i nikogo (a mon rara avis).

He, właśnie sobie przypomniałem że w jedne urodziny obchodziłem pisemną z polskiego maturę.

Jak z tym zdejmowaniem butów u gości?

> Jeśli przychodzą do mnie goście, to nigdy nie każę im ściągać butów.

Tak samo robię, nawet protstuję - chyba że ktoś bardzo chce, to szukam kapci.

> Sama jednak- kiedy jestem u kogoś- ściągam buty,

Zawsze pytam, czy mam zdjąć.

Jedna uwaga: powyższe absolutnie nie dotyczy sytuacji wizyt "oficjalnych", np.
imienin czy innych przyjęć. Tu o zdejmowaniu butów mowy nie ma, choćbym miała
mieszkanie spowite w złotogłów.

Wczorajsze imieniny.

Wczorajsze imieniny.
Wczoraj czyli 29 IX były moje imieninki (Michała) :-)
Dlatego chciałbym wszystkich forumowiczów poczęstować
wirtualnym cukierkiem imieninowym :

><><

Pewnie dziwicie się dlaczego wczoraj nie napisałem takiego wątku,ale
wybaczcie mi,ów wczorajszy dzień nie należał do szczęsliwych w moim życiu. :-(
I wybaczcie,że dopiero dziś Was częstuje ale to prosto z serca.

dziś są moje imieniny :)

dziś są moje imieniny :)
a co, założę sobie ten wątek prywatny bardzo - raz na rok można
a z racji tej, że nie posiadam komórki, a więc i skrzynki, która mogłaby się
zapychać imieninowymi SMSami i MMSami itp., nie posiadam też w pracy GG -więc
również nie tędy droga, pozostaje mi tylko forum :) - moje miejsce sieciowe
zatem do dzieła przyjaciele!
a około 18.00 jest impresssska - zapraszam gorąco, tym razem jednak do
deszczowej Piły
i oczywiście wszystkim Hannom, Annom, Mirosławom i Grażynom (dziwnie brzmi
taka odmiana, ale to chyba poprawnie nie?) i innym Solenizantom wszystkiego
naj, naj, naj :)
pozdrawiam, hanya

Pielgrzymka na Jasną Górę

Wierzę w Boga i wydaje mi się, że sprawiam Mu przyjemnośc oczestnicząc w
akcjach organizowanych przez Jego Kościół, choc pewna nie jestem, czy tak jest
na pewno. Podobnie składam życzenia pzyjaciołom i znajomym w dniu ich imienin,
choć może nie zawsze jest to im na ręke, bo odrywam ich od jakichś zajęć.Wydaje
ni sie jednak,że tak być powinno.

II Biały Marsz

Ciekawe ile takich imprez nas jeszcze bedzie czekać, imieninowa? rocznicowa?
urodzinowa? Nie to, żebym był jakoś negatywnie nastawiony, ale po coś mamy te
tysiące metrów kwadratowych swiątyn w Łodzi, prawda? Trzeba komuś coś
udowadniać? Znowu wypatrywać kto był, kogo nie było?

Tak BTW, czemu na głównej stronie UMŁ pomnik JP2 zajmuje honorowe miejsce, tak
jakby był symbolem miasta?

Pediatra z POZ-u WAM w Łodzi- znacie???

Właśnie wróciłam z tej przychodni. Miałam okazję poznać dr Knast, bo recepty na
mleko nam się kończą. Rzeczywiście przemiła i zna się na rzeczy. Ustaliłyśmy
wstępnie jak poprowadzić mojego maluszka. Wreszcie moje dziecko będzie badane
pod kątem alergii. Do tej pory lekarze prowadzili nas na oślep.
Akurat przy mnie przyszła do dr Knast mała pacjentka z mamą i babcią z wielkim
bukietem róż (z okazji minionych imienin). Oj, było wielkie wzruszenie.

Gdzie sie bawic?

A ja polecam Figloraj na Wierzbowej (albo Plac Pokoju 1 - dwa adresy dla jednego budynku). Kiedyś było tak, że dzieci, które jeszcze nie chodziły wstęp miały za darmo, ale moje już od dawna chodzą więc nie wiem czy to jeszcze aktualne. W Urwisie i w Figloraju są specjalne kąciki dla maluchów więc jest szansa, że szalejące starszaki nie stratują maleństwa. I jeszcze jedno - polecam godzny przedpołudniowe jest wtedy mało dzieci, a po południu często wyprawiane są tam imprezy urodzinowo-imieninowe i wtedy starsze dzieci baaaardzo szaleją. Sama mam te szalejące więc wiem jak to jest. Była też wcześniej propozycja basenu w Ozorkowie i w Aleksandrowie. Ozorków - tak, Aleksandrów - NIE. Nie ma tam właściwie brodzika dla dzieci, a tylko malutki basen dla dzieci uczących się pływać. Do tego ciasno, a zjeżdżalnia okropnie mroczna. Gdy zrobi się nareszcie trochę cieplej miło jest w ZOO. Jest tam bardzo fajny plac zabaw z częścią dla młodszych dzieci. Mam tylko nadzieję, że przez zimę nic się niezepsuło i będzie dalej tak fajnie jak w lecie. Pozdrawiam Gosia

imieniny

imieniny
w trakcie imprezy imieninowej solenizant opowiada:

- Dokładnie rok temu, dokładnie o świcie, wyszedłem ze swojego namiotu,
poszedłem na południe, skręciłem na zachód, przeszedłem kawałek, następnie
skręciłem na północ i idąc w tym kierunku, wróciłem do swojego namiotu.

Jak ma na imię solenizant?

opowieść podróżnika

Bylo juz! Uwaga: post zawiera rozwiazanie.
Bylo juz ze 2 albo 3 razy (w nieco innej odmianie).
Pozwole sobie zamiescic tylko szkic rozwiazania:
po pierwsze nalezy ustalic miejsce gdzei takie cos moze sie wydarzyc:
1) biegun poludniowy
2) dowolny punkt rownoleznika wokol bieguna polnocnego, odleglego o kilometr
("idac po Ziemi") na poludnie od rownoleznika o dlugosci 1/n kilometra

n - calkowite dodatnie (pozdrowienia dla CdM)

Jak widac rozwiazan jest cala rodzina.

Swit na biegunie poludniowym przypada raz w roku (imieniny wg roznych autorow
beda przypadaly pewnie rozne).

Swit na biegunie polnocnym tez przypada raz w roku, a odleglosci rownoleznikow
z punktu 2) od bieguna sa tak niewielkie, ze mozna chyba uznac, ze swit
przypada tam w tym samym dniu co na biegunie polnocnym (uwaga w sprawie imienin
pozostaje w mocy).

Pozdrawiam
M.
M.

Zagadka H.Steihausa

Zagadka H.Steihausa
Podróznik Wszędobylski byłpewnego razu w dniu imienin swojego przyjaciela u
niego na przyjęciu> Wsród gości była siostra solenizanta oraz jego brat
Benedykt, który w trakcie rozmowyzapytał podróznika,co robił rok temu.
- Doskonale pamiętam - rozpocząl Wszędobylski - dokładnie rok temu o
wschodzie słońca wyszedłem z namiotu i przeszedłem kilka kilometrów w
kierunku południowym, następnie przez godzinę szedłem dokładnie na wschód i
później tylko na północ, i, nie przzecinając swoich śladów, trafiłem do
namiotu...
Jak było na imię solenizantowi?
(Zagadka jest w pełni poważna - to nie dowcip)

hydraulik

Gość portalu: Krzyś napisał(a):

> tylko tak się szykuje na imieniny dzień po pogrzebie?
> zdecydowanie ten pogrzeb to kłamstewko

Wujaszek z Ameryki byl bogaty, jego prochy w sloiku.
Mamy powody do hucznego obchodzenia imienin, bo zostawil ladna
kupke zielonych.

Brda czy Wisła ??

No rzeczywiscie zapomnialem napisac , wybacz ;-)
Spływ jest organizowany przez znajomego , spytał sie czy chce plynąc ,
oczywiscie sie zgodzilem . Mamy płynąc pontonem , takim wielkim jak po morzu
sie plywa ( moze widzialas nieraz akcjeekologów z Greenpeace , na takich
pontonach ) . oOczywiscie ponton bedzie z silnikiem , ( wazy prawie 150 kg wiec
ciezko byloby wioslowac ) . mielismy plynąc z Łowicza Bzurą , pozniej Wislłą do
Solca Kujawskiego , ale ze jestem juz " doswiadczony spływacz " doradzilem
bysmy plyneli co najmnej od Sochaczewa , wczesniej woda za płytka na ten
pełnomorski " pojazd " ;-)) Mamy zamiar doplynac w dwa dni , moze sie uda ,
troche pewno bedzie przeciagania pontonu na Bzurze i [pozniej we Włocławku na
zaporze . Ale mysle ze doplyniemy . Acha , płyniemy tylko we dwoch , 28 , 29
wrzesnia , taki sobie sprawilem prezent imieninowy ;-)))

Fajno nie ? ;-))
pzdr
mian

Relacja oczywiscie bedzie , okraszona zdjeciami ;-))

Świadkowie Jehowy mają Salę Królestwa

ja nie z polski.w moim kraju nie obchodzi sie imienin,tylko urodziny,a
pracodawca daje kazdemu w tym dniu wolny,platny dzien.i to czy obchodzi ktos
swe urodziny,czy nie.no widzisz,po zagladnieciu na lowicz,mogles sie czegos
nowego nauczyc.jeszcze wiecej i wartosciowszych informacji,i to z Biblii,
dowiesz sie,kiedy odwiedzisz Sale Krolestwa.dziekuje za pozdrowienia i rowniez
serdecznie pozdrawiam.

Świadkowie Jehowy mają Salę Królestwa

Gość portalu: kazik napisał(a):

> ja nie z polski.w moim kraju nie obchodzi sie imienin,tylko urodziny.

Mysle, ze Wy zyjecie tylko dla Krolestwa Bozego. To czemu zwiales z biednej
Polski na bogaty Zachod?
Czyzby Swiadkowie Jehowy tez byli czuli na syreni spiew bozka Mamona?

Trudne pytanie: po co wesele?

Rownie dobrze mozna by zapytac, po co robimy imprezy urodzinowe czy imieninowe,
tudziez z innych okazji. Bo chcemy swietowac dzien, ktory z jakichs powodow
jest dla nas wazny-i chcemy,by najblizsi byli wtedy przy nas.
Oczywiscie, jest to nieco idealistyczna wersja wydarzen. Bo najczesciej chyba
jednak w gre wchodzi presja rodziny. Albo po prostu tradycja...

przyjecie zamiast wesela i co rodzina na to?

cześć. My również nie robimy wesela na ileś tam par.Moim zdaniem nie da sie
jednak ominąć całkowicie i przemilcześ tegouroczystego dnia. Zapraszamy
rodziców, dziadków (bo jak to by miało być bez dziadków naszych kochanych),
rodzeństwo, oraz rodzeństwo naszych rodziców oraz naszych dobrych
przyjacół.Wyszło około 50-60 osób. Kochani zastanówcie się czy nie spotykacie
się również z najbliższymi chociażby z okazji imienin czy urodzin. Czy żyjecie
wyizolowani od świata zewnętrznego.Co do kosztów to na prawdę jak dobrze
pogłówkuje się to można zorganizować takie przyjęcie za na prawdę nieduże
pieniądze. Obiad, przystawki coś słodkiego i muzyka nie koniecznie na żywo- na
pewno bawiliście się tak nie raz.Za 100zł od osoby można już zamówić
poczęstunek. Nie zawsze musi to być picie do upadłego zależy od zestawu gości.
A czy nie zdarzało się że na spotkaniu towarzyskim przy piwku ktoś przebral
miarę.No trudno. Można to przeżyć. Da się przeżyć. A sukienka- za nie duże
pien. też można zorganizować symatyczną. Jesteśmy parą studencką i z pomocą
rodziców jakoś damy sobie radę.Oczywiście z ołówkiem w ęku. Wyszłiśmy z
zalożenia że nie jesteśmy sami na świecie i chcemy aby najbliźsi przeżyli ten
dzień razem z nami a my z nimi. Rodzina to rodzina i powinna cieszyć się naszym
szczęściem w tym dniu i nie tylko.

Jak powiedziałyście rodzicom o ślubie?

tak było:
zrobiliśmy małe przyjęcie rodzinne (my i rodzice) na którym mój obecny mąż
poprosił rodziców o moją rękę (chcieliśmy tradycyjnie ) - działaliśmy z
zaskoczenia - nic przedtem nie wiedzieli. Wyszło fajnie.
U jego rodzców zrobiliśmy podobnie - przyjęcie i z zaskoczenia (tylko tam pod
przykrywką imienin mojego, już wtedy, narzeczonego ) - powiedział że się chce
coś powiedzieć, a mianowicie że się oświadczył i że ja się zgodziłam
Pozdrawiam

O galaxy

Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

Czasem mozna z ludzmi polemizowac, czego ty
> jestes najlepszym przykladem,

Ha ha ha

Masz dzisiaj dzien do zartow jak widze.
Najpierw Bogus a teraz Mareczek.
Czy Ty nie obchodziles wczoraj jakichs imienin ?

a czasem zostaje zalamanie rak i zwykla
> zlosliwosc, vide galaxy. Ty to czesto robisz w stosunku do titus_flaviusa
(ale
> jemu za to placa).

I znowu mozna boki zrywac.

Glupiec to glupiec, po obu stronach dyskusji.

Lepiej nie mozna tego ujac.

Pozdowienia

klamczuszki te usa prezydenty, oj klamczuszki

hmm
Gość portalu: J.K. napisał(a):

> ksiedzu na spowiedzi sie mowi...
>
> a Ty tu wyskakujesz z prezydentami...
>
> - urwales sie z imienin u cioci?

Jezeli chce sie "wyzwolic" jakis niepodlegly kraj i przy okazji zabic
kilka/nascie/set tys.ludzi nalezaloby powiedziec prawde w jakim celu sie to
robi.

We wtorek 84. urodziny Papieża

A no tym, że życzenia imieninowe składamy cioci, królowej Elżbiecie,
Władimirowi Putinowi i np. papieżowi. Tylko nie wszyscy zacni solenizanci budzą
takie emocje jak papież. I tu pytanie dlaczego?? Papież o życzenia się nie
prosi :)- Są one jednak częścią oficjalnej celebry, jaką lubią fundować wszyscy
wszystkim zwłaszcza na poziomie "oficjeli". Mam tylko ogromną prośbę do
wszystkich, którzy podobnie jak ja z całego serca życzą papieżowi wszystkiego
co najlepsze - nie pozwalajcie wciągać się w bezsensowną dyskusję prowadzoną
przy użyciu wulgarnej i absurdalnej retoryki, nie ma to nic wspólnego z
językiem chrześcijaństwa, a dla tych co chcą widzieć belkę w czyimś oku to
dopiero woda na młyn

Urodziny papieża

Urodziny papieża
Za GW:
"Jak co roku, Jan Paweł II nalegał, żeby jego urodziny były - w
przeciwieństwie do imienin - zwykłym dniem pracy. "

W kulturze katolickiej wyzej sie stawia imieniny - czci sie w ten sposob
patrona (np. w Polsce).

W kulturze protestanckiej, uwypukla sie swoje JA, stad ciagota do obchodzenia
urodzin (np. w USA).

Do Tomka44

z przyjemnością dowiaduje się,że chcial pan zrobić imieninowy prezent
adwersarzowi w postaci dzieł zebranych,lecz pytanie moje brzmiało,czemu akurat
w tym uroczystym dniu i na tych wątkach przypomnialo się panu po dwóch
latach,że przyjaciel obchodzi imieniny.
Pytam tylko jako psycholog amator i proszę nie uważać się za zobowiązanego do
udzielania mi odpowiedzi.
Ostatecznie forum to nie konfesjonał

Restauracja "Pod Zlotym Bykiem" Wierzbna

Witam, pierwszy raz miałam przyjemność być w Złotym Byku ponad
miesiąc temu na prezentacjach kulinarnych.
Określam to jako znakomitą Uroczystość i majstersztyk Pana Kucharza.
Drugi raz byłam na balu sylwestrowym 2009/2010 -również bardzo udany
zarówno pod wzgledem menu, jak i obsługi /pomimo braku prądu ponad
3 godz/.
Więc nie jest tak, jak w tych dwóch powyższych złośliwych
komentarzach, a i klimat lokalu nie wskazuje na bankructwo.
Kuchnia jest wyśmienita, personel również.
Pisanie o lodówkach, kucharzu itd. wskazuje, że celowo robi to ktoś
kto miał tam wstep i być może jest to osoba lub osoby, którym
właścicielka lokalu podała kiedyś pomocną dłoń.
Wracając do pytania "Pamy13" - to restaurację tę polecam na różne
przyjęcia, czy to imieninowe, weselne, komunijne, właśnie ze względu
na jego wyjątkowy klimat, personel i kuchnię.
Panu Kucharzowi bardzo dziękuję za niezapomniane prezentacje, Pani
Kelnerce za przemiłą obsługę, a Pani Jadwidze dziękuję ogromnie, że
tam jest i sobie radzi. Pozdrawiam serdecznie.

21 czerwca i dawniejszy DW Alga

21 czerwca i dawniejszy DW Alga
Wtedy, gdy byłam dzieckiem, dom wczasowy Alga mieścił się na ul.Żeromskiego ,
tam gdzie dzisiaj Iris.
Kierowała tym domem moja Ciocia, zawdzięczam Jej wiele rzeczy, pokazała po raz
pierwszy morze, pokazała jak pachniały krzaki jaśminu(na Promenadzie , za
Muszlą, spędzałyśmy godziny na rozmowach w parku, gdy już byłam
starsza).Dzięki Niej jestem tym kim jestem dzisiaj.Na imie miała Alicja, dziś
są Jej imieniny.Rok temu, składając Jej życzenia przez telefon(mieszkam daleko
od Świnoujścia)umówiłam się że wpadnę z moim mężem za 2 miesiące do
Świnoujścia z miłą nowiną.Spodziewałam się dziecka.Niestety, 2 lipca, kilka
dni po rozmowie Ciocia nagle zmarła.Moje dziecko zmarło pare godzin po Jej
pogrzebie. Tak sie losy splotły.
Przyjechałam dziś na Promenadę, jak dawnej w dniu Jej imienin.Tych krzaków
jaśminów w dawnym miejscu już nie ma.Dziś znowu czekamy na maluszka, na małą
Alicję...
Wiem, to nie temat na forum - wybaczcie- ale zawsze 21 czerwca kojarzy mi się
ze Świnoujściem

Starosta I strażak powiatu

p.e.k.o napisał:

> Pokażesz swój plakat?

Plakaty PO z wizerunkami wszystkich kandydatow juz wisza w roznych czesciach miasta. Nie naleze do bogatych ludzi, wiec na indywidualne plakaty mnie nie stac. Wole osobicie rozdawac swoje ulotki na ktore poszla i nagroda dyrektora i imieninowe ;-)

A mnie w mudurze (acz polowym) mozesz zobaczyc tu:

www.dws.org.pl/album.php?sid=3360a6672fbc6139053566907226b7e1

kotłownia

filipmerynos napisał:

> Właściciel działał (lub nadal działa w harcerstwie), i podejrzewam że brak
> alkoholu występuje z przyczyn ideologicznych

ah, zahaczylam sie tu przypadkiem, z ciekawosci co piszecie o moim ulubionym
ostatnio miejscu na zoli :).... smieszne rzeczy, zwlaszcza ten roody wy, jak
zwykle, wypisujecie, ale co tam, dolacze sie.
brak alkoholu i slaby asortyment sa spowodowane faktem braku pewnosci, ze to
miejsce bedzie moglo funkcjonowac przez np najblizsze 5 lat. administracja,
niestety, tej pewnosci wlascicielom (bo nie jest on jeden) nie daje. stad
wlasnie taka polityka. posiadanie alkoholu w lokalu wiaze sie z konkretnymi
pozwoleniami, a co za tym idzie kosztami, na ktore wlasciciele tego miejsca nie
chca sobie pozwolic. a piwa mozna sie napic, wina tez :))).... mozna je
przyniesc ze soba. oczywiscie, nalezy to uzgodnic z wlascicielem, ale mozna
znalezc szczegolny powod, np. spotkanie w celu uczyczenia urodzin/imienin albo
jakas inna specjalna okazja. odbylo sie tam juz z powodzeniem pare wernisazy i
braku alkoholu nikt nie stwierdzil....

zaluje, ze nie wiedzialam o waszym spotkaniu wczesniej, chetnie bym sie
przylaczyla, zaczynam miec ochote poznac roody'ego :)))))

a pracovnia podobno nie dziala, ale tego ja nie wiem na pewno, w kazdym razie
jakies kwachy tam byly

Zrobić coś dla innych, nie dla siebie

jota.40 napisała:
> 22 maja jest chyba lepszym terminem, tylko nie przenoście już tego na
> wcześniejsze terminy - 15 maja mam komunię syna!! ;))

Jakby było 15. maja to zaprosisz gości komunijnych, a ja swoich imieninowych do
lasu na imprezę połączoną ze sprzątaniem. Jakby zrobiły tak wszystkie
żoliborskie i bielańskie Zośki, to zebrałaby się całkiem spora ekipa!! :)

Zrobić coś dla innych, nie dla siebie

> Jakby było 15. maja to zaprosisz gości komunijnych, a ja swoich imieninowych
do
>
> lasu na imprezę połączoną ze sprzątaniem. Jakby zrobiły tak wszystkie
> żoliborskie i bielańskie Zośki, to zebrałaby się całkiem spora ekipa!! :)

15 to i ja bym był, a od 20 niestety wyjazduję. Co za pech.
No cóż - żaden termin nie przypasuje wszystkim.

Na co Włokniarzy stac w play off!!

Z gory zycze wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzacych imienin. Co zas
dotyczy tytulu DMP, pozwol ze poprosze o kilka sezonow cierpliwosci. Apator to
jak na razie zbyt wysokie progi, tym bardziej ze nie jestescie pewni swojej
postawy chocby w slabiutkiej Bydgoszczy. Szyld macie ladny, plastron jeszcze
ladniejszy, ale poki co, stanowicie ledwie "ulamek" zlotego medalisty DMP. Nie
sadzisz ze ulamek to troche za malo?

Na co Włokniarzy stac w play off!!

Gość portalu: fin napisał(a):

> Nie wiem, co miałes na mysli z tą pomocą. Mam nadzieję że takie cyrki jak
ostat
> nio podczas
> pomocy (pożyczanie motorów przez Tomka zawodnikom Apatora) nigdy już nie będą
m
> iały
> miejsca. To moim zdaniem oszustwo.

tomek pozyczal apatorowi sprzet? kiedy?

co do watku,
duzo zalezy od meczu w lesznie, jak wygra wlokniarz, to bedzie mistrzem
moj scenariusz
wlokniarz ma 2 pkt przewagi - wygrywa w lesznie.
w czworce: apator, wts, bydzi
wlokniarz wygrywa we wrocku i bydzi, u siebie z wrockiem i bydzia; w toruniu
przegrywa, apator: wygrywa w bydz (to TYLKO MARZENIA) i we wrocku.
ostatni decydujacy mecz w czewie wygrywa wlokniarz. i masz niezla imprezke
imieninowa:)

> Pozdr
ja rowniez

Co robi Urząd Pracy?

Jadwiśka, wszystkiego najlepszego z okazji imienin :-) Przy okazji wielu
pieknych życzeń i spełnienia marzeń życzę wszystkim Jadwigom :-)
Jadwiśka to bardzo ładnie z Twojej strony, że zajęłaś się tu indywidualną
sprawą, sprawą osoby, która jak widać nie bardzo sama umie sobie poradzić. Nie
znam szczegółów więc wolę nie wchodzić w sprawę głębiej, żeby nie sprawić nikomu
przykrości. Mam nadzieję, że Oświecona złożyła poważną propozycję i wie co robi.
Komuś takiemu, jak przedstawiona przez Ciebie osoba łatwo wyrządzić krzywdę,
trudno pomóc. Potrzeba dużej delikatności.
Na bazie tej sprawy jednak kilka odniesień do funkcjonowania urzędów pracy. Tak
w ogóle. Byłem bezrobotny, więc mam pewne doświadczenia. I powiem krótko: nie
tak powinny pracować urzędy pracy. Nie będę się teraz wysmętniał, bo to długi
temat. Wiem, że trudno jest urzędom znaleźć pracę skoro jej w gminie nie ma. Ale
pomoc bezrobotnym to nie tylko znalezienie pracy. Urząd powinien wykonywać wiele
innych zadań w zakresie pomocy dla ludzi bez pracy. A czy wykonuje?

PRZECIEZ TU W NASZYM żYCHLINIE NIK NIE POMOZE

Ale zdołowałeś, Klaudiusz. Najgorsze jest to, że możesz mieć rację. Miasto
wyraźnie od kilku lat wymięka. Zmęczone nieudolnością kolejnych włodarzy w
działaniach na rzecz rozwoju tego naszego grajdołka, zmęczone udolnością władzy
w podnoszeniu sobie apanaży, zmęczone układami i układzikiami rządzącymi od
ciocinego stołu imieninowego. Ci, którzy mieli tego dość prysnęli za różne
granice. Zostali emeryci na dożyciu i ci którym do emerytury brakuje niewiele, a
im potrzebny jest już tylko święty spokój. Nikt nam nie pomoże z zewnątrz, a
sami wyraźnie nie mamy dość ochoty i siły, by to zmienić. Była szansa,
niewielka, bo niewielka, ale jednak, przy ostatnich wyborach. Ale zdusiliśmy ją
w iście żychlińskim stylu. Czekać na następne? A czas ucieka...

Przesądy w Japonii

nekos napisał:

> chiara76
> Nie Imieniny przecież )
>
> nie, imienin tu sie nie obchodzi. bylo by to chyba niemozliwe gdyz imiona sa
> przewaznie wymyslane przez rodzicow i chyba nie ma zadnego spisu.

Ale za to jakie są ładne, a nawiasem mówiąc ciekawe, co znaczy imię Kumiko ,
może Wiesz?

dziennik kruczydla, czyli powzielam postanowienie

Wróciłam od rodziców. Koszmar. Pierwszego dnia wizyty wskoczyłam na wagę - 64
kg. Ucieszyłam się niesamowicie. Złapałam za metr: 69 w talii, 96 w biodrach.
Rewelacja. Niestety... radość przedwczesna. Babcia zagroziła, że się obrazi,
jeśli nie zjem imieninowego torcika, a mama robiła dzikie awantury, kiedy nie
chciałam dokończyć nałożonej mi porcji mięsa z ziemniakami. Mimo, iż
kontynuuwałam codzienne bieganie i starałam się spalać te cholerne kalorie,
przy wyjeździe waga wskazuwała pół kg więcej.
Wczoraj zrobiłam sobie dietkę na samym kalafiorze z razowym makaronem i owoce,
dzisiaj zaczęłam od jogurtu 0% z otrębami i pomarańcza. Liczę, że żołądek nie
rozepchał mi się na tyle, żebym nie mogła z nim dojść do ładu. Ech. Fatalnie
jest mieć tradycjonalistyczną rodzinkę. A wiecie, wkurzało mnie najbardziej to,
że na półmisku na stoliku zawsze jest mnóstwo ciastek, a owoców prawie nigdy
nie ma. Co za zwyczaje żywieniowe... pheh
Buziaki!

Dziś sie poddalam :(

Dziś sie poddalam :(
dziś była na małej (ale obfitej w kalorie) imprezie imieninowej i trochę sobie
podjadła.... najgorsze jest to że zdałam sobie sprawę że nie mam silnej woli
jak mi się wydawało. Już prawie 3 tyg. trzymałam się i są efekty i nagle
dziś.....ale nie poddaje się piję właśnie czerwoną herbatę zrobię jeszcze
serię brzuszków i od jutra znowu 1000 kcal.

Dziś sie poddalam :(

Nie poddawaj sie, impreza imieninowa to tylko chwilowe przerwanie diety, mam
nadzieje ze nastepnego dnia grzecznie wrocilas do diety ;-)
Jeszcze mam prosbe- chce sie dostac na forum odch-dietowanie, ale dziewczyny
moderatorki nie czytaja mejli, mozesz im napisac na forum aby dopuscily do
swego grona jeszcze jedna istotke? :-)
Pozdrawiam

Znaki zodiaku

Wakarpl, ale my obchodzimy i pamiętamy ! Dlatego też składam Ci serdeczne
życzonka imieninowe i sciskam mocno w pasie , zabaw się dziś dobrze- mam
nadzieję, że ta kość już Cię nie boli!!! Jeszcze raz wszystkiego dobrego! Ps, a
może zdradzisz tajemnicę, skoro juz wiemy, że masz dziś imieniny i napiszesz
jak się nazywasz )

Znaki zodiaku

Rzadko się wypowiadam, ale wiernie czytam Nie bede oryginalna -
najfajniejsze forum jakie znam, głownie dzieki ludziom. Postaram sie nadrobić
zaległosci w wypowiedziach
Przechodzac do zasadniczego tematu - jestem Bliźniakiem i to stuprocentowym.
Gadulstwo - niekiedy meczące dla otoczenia, zmienność nastrojów - od euforii po
niemalże depresje itd. Wakarpl i Karolinka będą wiedzial o czym mówię
Karol - wszystkiego naj z okazji imienin. Niech Ci sie spelnią wszystkie
marzenia.
Pozdrawiam ciepło,
Blizniaczka Monia

Lubicie swoich kolegow z pracy?

malen_a napisała:

> a Twoja firma nie planuje jakis imprez integracyjnych? przeciez wszystkim
chyba
>
> przeszkadza taka atmosfera...

moja firma ma obecnie klopoty finansowe, wiec chyba nie bedzie zadnej imprezy
integracyjnej.
ALe nawet jak ktos przyniesie ciasto z okazji urodzin czy imienin to wydaje mi
sie ze wiekszosc osob przychodzi tak jakby to byla jakas kara.

co porabiacie w Andrzejki ?

My w sobotę idziemy na kolacyjkę do ulubionej restauracji. Poznaliśmy się 6 lat
temu )też była sobota...a w niedzielę rodzinnie, teściowej urodziny, a potem
do mojej Mamy. Piszę oba dni, bo według mnie Andrzejki przypadają w Wigilię
Imienin Andrzeja, a są tacy, co się ze mną spierają, że to 30. Ja tam uważam,
że ja mam rację.
A wedłu Was kiedy są?? 29 czy 30??

co porabiacie w Andrzejki ?

chiara76 napisała:

> Piszę oba dni, bo według mnie Andrzejki przypadają w Wigilię
> Imienin Andrzeja, a są tacy, co się ze mną spierają, że to 30. Ja tam uważam,
> że ja mam rację.
> A wedłu Was kiedy są?? 29 czy 30??

Wrozy sie w wigilie sw. Andrzeja, a Andrzej pewnie robi imieniny 30. Chyba
nawet nie znam zadnego Andrzeja. A moze na forum jest jakis Andrzej?

Co bedziecie robic w weekend?

plany mam niesamowicie fajne ))) jutro mam urlopik, jednodniowy na
pozalatwianie roznych spraw: notariusz, wizyta u zleceniodawcy, manicure :],
moze po jakichs skelpach polatam jak zdaze.. W piatek ide do pracy, bo sie
umowilam wczesniej na szkolenie (ja ucze a nie mnie ucza . W pierwszej
minucie po osmiej godzinie pracy zbieram manatki i ide w sina dal - mam
autobus do ukochanego i zadna sila mnie nie powstrzyma! Zamierzam z nim
spedzic calutki weekend. Jedynym znanym punktem weekndu jest impreza
imieninowa jego mamy, dostalam zaproszenie , a co poza tym .. zobaczymy, na
pewno spacerki, rozmowy, przytulanka hmm poezja )))
A na kolejny weekend odwiedza mnie przyjaciolka z mezem i coreczka )))))))

Nie lubię Sylwestra:)

Hmmmm.....
A ja tu widzę pewną niespójność. Skoro wszyscy mówicie, że nie lubicie
Sylwestra, że was to wkurza, że musicie sie bawić, chociaz nie macie humoru, to
wyjaśnijcie mi dlaczego w ogole coś organizujecie z tej okazji?! Wyjazd na
narty, impreza u znajomych. Ja np nie lubię moich imienin i nigdy ich nie
świętuję. Jak ktoś zadzwoni czy odwiedzi, to miłe. Kameralne grono, to dla mnie
my i nasza najbardziej zaprzyjaźniona para.
Z kim nie rozmawiam, wszyscy "nie lubią Sylwestra". To kto w takim razie się
bawi na tych wszystkich balach i imprezach?

ćwiczenia na mózg:)

Ja daję swój mózg za to, że to działa
Mam całkiem niezłą pamięć do drobnostek- numerów, imion, nazwisk, nazw. To
pewien szczególny rodzaj pamięci- dość spektakularny Jestem chodzącym i z
konieczności czasem podsłuchującym terminarzem mojego Lubego. On nie pamięta
nazwisk swoich klientów ani kiedy z kim się umówił, a ja -wystarczy, że jednym
uchem usłyszę (hehe, biada mu!) Kiedyś na przykład bawiłam się w
zapamiętywanie numerów pesel wszystkich bliskich, znam na pamięć daty imienin i
urodzin i telefony oraz adresy wszystkich znajomych i krewnych (łącznie z
teściową i teściem .

A co do szybkiego czytania... tak super szybko to nie potrafię, ale czytam
szybciej niż większość moich znajomych. Szybkiego czytania pobieżnego nauczyłam
się na studiach na zajęciach konwersacyjnych. Mieliśmy bardzo fajnego
Szwajacara, który nas wyćwiczył w wychwytywaniu istotnych informacji w tekście
bez jego czytania Zakładam, że nawet takie błyskawiczne czytanie jest
możliwe, wymaga jednak wielu godzin ćwiczeń i wyjątkowego skupienia.

Skladamy zyczenia Mrouh :)

mrouh napisała:

> To ja składam następną porcję podziękowań
> Nawet za te "okropnie" spóźnione życzenia. Ja już zapomniałam, że miałam
święto
> ,
> a tu jeszcze życzenia płyną Jak tak dalej pójdzie to wystarczy do imienin:-
D
> Jeszcze raz wszystkim pięknie dziękuję
Wiesz, ja niedawno dostałam od moich penpals jeszcze zaległe Urodzinowe
prezenciki, więc nigdy nic nie wiadomo. A poza tym, to fajnie mieć tak długo
Urodziny

Prezenty

Prezenty
Czy tez macie takie ogromny problem jak ja z wybieraniem prezentow?
Co jest bezpiecznym prezentem dla osoby, ktora ledwo ledwo znamy?

W sobote ide na impreze imieninowa do dziewczyny, ktora widzialam na kilku
wspolnych imprezkach u znajomych i zamienilam z Nia kilka slow.
Kupilam jej notes, ktory mnie sie podobal , taki w slicznej okladce, do
tego zakladke do ksiazki z takiego pergaminowego papieru z ponaklejanymi
suszonymi platkami plus olowek taki z surowego drewna, wszystko wyglada
bardzo ekologicznie Moze byc?

Chociaz jak sie tak dluzej zastanawiam, to dochodze do wniosku, ze chyba
jeszcze gorzej kupowac dobrym znajomym czy przyjaciolom, jesli nie ma sie
pomyslu

Pozdrawiam
Pola

Radzenie sobie w doroslym zyciu

co do znajomych to moge Ci poradzic tylko tyle co wiem z wlasnego doswiadczenia
jesli Ci na nich zalezy to po prostu zadzwon, albo umow sie z nimi pod
pretekstem imienin czy urodzin
ja tez przezylam po studiach to, ze sie ze znajomymi od sibie odsunelismy, a
raczej ja sie od nich odsunelam, rzucajac sie w wir pracy i nowych znajomsci
potem zatesknilam za starymi, sprwdzonymi znajomymi
zadzwonilam w zeszlym roku 2004 do jednej kolezanki z ktora mialam najlpeszy
kontakt, okazalo sie, ze organizuje sylwestra i ja sie tez u niej pojawilam
oczywiscie musialam sie gesto tlumaczyc z braku wczesniejszych kontaktow, ale
oplacilo sie, okazalo sie ze to co nas laczylo na studiach bylo trwalsze od
chwilowych nieporozumien
teraz sie spotykamy okolo raz na miesiac i jest fajnie
zycze Ci wszytskiego co dobre
wiem, ze w zyciu sa gorsze chwile kiedy wszytsko przestaje miec sens
na szczescie szybko miaja!

Dlaczego mężczyźni zdradzają?

BEZ KOMENTARZA.

Dzień jak dzień... jednak nie, w tym dniu są czyjeś imieniny. Chłopaki się
szybko przy robocie uwijają, nie mogą się doczekać, kiedy już skosztują te
procenty. Wreszcie - jakaś rozrywka po pracy im się należy. Wcześniej
zdecydowali już o prezencie dla solenizanta.
Puszczają sobie oczka, jakieś żarciki, trącania się... czuć w powietrzu wesołą
atmosferę.
Wreszcie fajerant. Wyciągają "bohatera" po zakupy na ucztę. Muszą przygotować
przecież niespodziankę.
Kiedy wraca - już jest wszystko na tip top. Dziwne, dlaczego puszczają go
pierwszego do pomieszczenia, a sami idą do drugiego.
Zdradzę już sekret. Tym prezentem imieninowym była Pani z agencji towarzyskiej.
Czy solenizant się wycofał ? Nie. Nawet po przerwie wrócił tam ponownie.
Może był kawalerem, może nie miał swojej dziewczyny ? Nie, był żonatym facetem
i miał dziecko.
Zabawa trwała w najlepsze do późna w nocy.
Skąd wiem o tym. O pracownikach wcześniej czy później wszystkiego można się
dowiedzieć. ))

Pocieszenia potrzebuję!!!!

Róbta co chceta,tylko sie nie za ostro kłóćta.Ja wczoraj miałam cos co sie
nazywa (podobno),grypą żołądkową. No lepiej nie mówić...Musiałam wiać z
przyjęcia imieninowego, bo myslałam, że zejde śmiertelnie.Dzisiaj mała
rekonwalescencja-czytaj-prace domowe. Pies razem z córcią (a może odwrotnie)
wybyli na cały dzien do stajni.Ja sprzątam i przemysliwam.Mammajko, na Twoje
pytania chetnie odpowiem, może wieczorkiem, jak sie troche obrobię, moze na
priva.
Pozdrawiam wszystkich pocieszycieli, tych zgryźliwych takoż.
P.S. A na tym forum olga to tylko ja, i nie mam innej postaci-to do glodnego.

Dzisiaj IV

Pogoda jest bajeczna,slonce i zlota jesien,ktora szczesliwie nadal
trwa.Zrobilam zdjecia z mojego okna i przed domem.Wysle je potem em_em.Moze
umiesci na stonie????
Taka pogoda nastraja optymistycznie do swiata i ludzi i niech trwa jak
najdluzej.Pozdrawiam wszystkich a Elzbietom,jesli sa u nas sle imieninowe
usciski!!!!
ml

Tworzymy kalendarz

marialudwika napisała:

> ZAGADKA: Moge obchodzic imieniny z Wywrot i 3.10,he,he.Jak mam na imie?

nawet gdybym nie wiedziała - to bym wiedziała - bo mam tego imienia pełno
wokół ))

a moich imienin jest pełno w kalendarzu - w styczniu, lutym, czerwcu, lipcu i
październiku - tuż koło Was i w zasadzie te październikowe powinnam
obchodzić jako pierwsze po urodzinach

słuchajcie - to może wybierzemy jakiś październikowy dzień - i ogłosimy WAŻNYM
PAŹDZIERNIKOWYM DNIEM ? (byle się z Rewolucją nie skojarzyło)

Tworzymy kalendarz cześć II

No i masz ,przez to ,iż jesteś taki małomówny i wszystko z Ciebie trzeba
wyciągac , z suni zrobiłabym córunię , albo i syna . Jeśli mogłabym jeszcze z
Ciebie wydusić datę imienin Twoich to może byłabym prawie zadowolona , a
gdybyś dorzucił do tej informacji jakąś swiateczną datę dot. Twojej Bardzo
Cierpliwej Mzonki to prawie uszcześliwiłbyś mnie. Nie wiem jednak czy mam
prawo do takowego szczęscia . Głodniutki proooszę.
Lx

IX edycja Dzisiaj

Wreszcie po gosciach i krzataninie imieninowej.Na tej uroczysosci sw.Andrzeja o
ktorej poprzednio pisalam wystepowal zespol Slask,wspaniale spiewajac testy
starocerkiewno slowianskie,gdyz sw.Andrzej jest patronem ekumenizmu i
nabozenstwo bylo z udzialem prawoslawnych duchownych.Moi panowie byli
zachwyceni ta liturgia.A ja nawet nie mialam czasu do was zajrzec caly wieczor.

Prezenty Swiateczne

Szcześliwymi są osoby , które czegoś nie mają, mówią wówczas ,że ktoś jest
szczęśliwy bo ... Ponieważ ja od 25 lat mam w domu nadmiar ludzi , nadmiar
urodzin , imienin , ślubów, prezentów z okazji... a wszystko jest na mojej
głowie, bo mój mąż jest ponad takie przyziemie to : Byłabym szczęśliwa gdybym
mogła z okazji Świąt przygotować wszystko na 2 osoby . To jest myśl dnia
dzisiejszego .Gdyby to marzenie się zrealizowało , nie wiem czy byłabym
szczęśliwa, może byłoby za pusto, za cicho ...
Pozdrawiam , na rozdrożu światecznych oczekiwań, lablafox

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....
...przeznaczony wyłącznie dla Ciebie ))

W moim domu lat dziecinnych obchodziło się tylko imieniny - świętowanie urodzin
było chyba wtedy postrzegane jako swoisty "rusycyzm".
Pamiętam pierwsze "świadome" czekanie na ten "mój" dzień - miałam wtedy
niespełna 3 lata. W przedzień moi starsi bracia zrobili mi psikusa: wydarli
kartkę z kalendarza, którą mi kiedyś Mama pokazała jako dzień moich imienin
i na moich oczach przedarli mówiąc, że w tym roku moich imienin po prostu nie
będzie! Ufff...Mama długo musiała się męczyć, żeby zrozpaczonej, ryczącej
smarkuli wytłumaczyć różnicę między światem realnym a jego opisaniem (aż mi
żal, że nie jestem w stanie tego teraz odtworzyć - może mógłby wyjść z tego
jakiś niezły traktat filozoficzny?

W szkole praktykowało się częstowanie cukierkami całej klasy (po uprzednim
odśpiewaniu 100 lat ). Kiedyś ktoś w mojej klasie
wpadł na pomysł nie jedzenia cukierków "po pierwszym rozdaniu" tylko zwracaniu
ich po lekcji solenizantowi, aby ten mógł częstować na lekcji następnej i tym
samym więcej czasu "zeszło" ...
Dla solenizanta imieniny były ochroną przed pytaniem (nie chroniły tylko przed
klasówkami).

To teraz...Wędrowiec i Bet-ka do tablicy!

Opowiedzcie, jakie macie wspomnienia dotyczące swoich imienin,
jak dzisiaj obchodziłyście, jakie prezenty...Lubicie?

Oczywiście - to "nie na stopień" więc nieobowiązkowe

"Niedzisiejszych" Solenizantów wypowiedzi również mile widziane )))

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....

Obchodzimy imieniny. Nie wiem dlaczego nie urodziny. Po prostu tradycja
W szkole nie było przynoszenia cukierków. Czasy i ekonomia nie sprzyjały takim
zwyczajom. Mieszkałam na pograniczu dzielnicy "dobrej" i lumpenproletariackiej,
ale z naciskiem na lumpen Koleżanki i koledzy znikający w poprawczakach to
była norma.
Ale nie o tym jest wątek. Imieniny kojarzą mi się z konwaliami, bzem i
pierwszymi truskawkami. Od kilku lat także ze szparagami Na imieninową
kolację często robię z nich różnego rodzaju niecodzienne potrawy.
W pracy mamy zwyczaj wspólnego świętowania. Solenizant przynosi ciasta, torty,
słodycze. Wspólnie spędzamy czas w sali konferencyjnej. Oprócz kwiatów
_zakładowych_ otrzymujemy prezenty od osób, z którymi jesteśmy bliżej związani.
Solenizanta odwiedzają pielgrzymki osób z innych zakładów i klinik.
Zastanawiam się właśnie jak przetrwać najbliższą noc w otoczeniu lilii, które
są w kilku bukietach. Ich zapach w domu sprawia, że czuję się jak na katafalku

Przypomniały mi się imieniny, które spędziłam w inny niż zwykle sposób.
Pojechałam w Tatry, spędziłam tydzień w schronisku na POlanie Ornaczańskiej, a
imieniny przesiedziałam na Iwaniackiej Przełęczy. Miło było

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....

W dzieciństwie imieniny świętowalam tak: zapraszałam stado znajomych dzieci
(właściwie chyba same dziewczynki, chłopcow jakoś na tych imieninach nie
pamiętam). Mama przygotowywała furę słodkości, pakowała to wszystko do dużego
kosza i wyprawiala nas z domu. Brałyśmy jescze koc, zabawki i szłyśmy nad
rzeczkę albo do sadu. Było świetnie! Ciekawe, że nie pamiętam deszczowych
imienin...

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....

em_em napisała:

> zaskoczyło mnie to co pisze Bepeef, że w jej rodzinie urodziny były postrzegane
> jako rusycyzm ?? - to ja ciągle słyszę, że świętuję imieniny jak "ruskie" - tu
> wszyscy obchodzą wyłącznie "gyburstak",

Em-em, być może to jest moja nadinterpretacja jedynie
Mój dom rodzinny stał na terenie niegdysiejszego zaboru rosyjskiego.
Całkiem możliwe, że oznaką polskości mogło być trzymanie się świętowania
imienin (jako dnia swojego świętego patrona ) a nie rosyjskiego "dnia rażdienija"
(po wojnie była tu już nie rusyfikacja tylko sowietyzacja, ale w zaborze
rosyjskim było to prawie jednoznaczne). Rozumiem, że na terenach innych zaborów
kultywowano zwyczajem pruskim czy austriackim - urodziny, a imieniny obchodzone
na terenie zaboru rosyjskiego mogły kojarzyć się z "ruskim zwyczajem"
(zabiłaś mi ćwieka - po pracy poszperam, żeby sprawdzić, jak to opisują
mądrzy ludzie w uczonych traktatach

W kalendarzu jest taki DZIEŃ....

Dzień poczęcia chyba trudno byłoby ustalić.

W domu rodzinnym to był dzień imienin. Rusycyzm ? Nie, to chyba jakaś pomyłka.
Nie spotkałam się z tym.

U mnie świętujemy dwa dni, ale chyba na moje nieszczęście

PS' nie chciałabym świętować tego dnia w taki sposób jak napisała ML buuuuu

Dzisiajki 33!!!!!!!!!

Nie, nie mieszkam na ul.Romera. A szkoda - miałam dziś gości imieninowych -
mieliby dodatkową atrakcję
W zeszłym roku mieliśmy w dzielnicy, w której mieszkam inną niespodziankę. W
czasie remontu wiaduktu (opodal mego domu), w jego filarach znaleziono dwie
wielkie bomby z czasów wojny. Ewakuowano ludzi z okolicznych domów. Mój był
jednym z pierwszych, w którym mieszkańcy mogli pozostać. Na szczęście wywóz
ładunków przebiegł spokojnie.

Lubicie obdarowywac ?

No i troszke juz panstwo sobie wyjasnili - ze to "obdarowywanie" wcale nie
musi byc przyjemne dla strony obdarowywanej.Nie mowie tu o tak szlachetnych
gestach jak kupno pralki osobie bedacej w potrzebie.Ale ja osobiscie przyjmuje
prezenty tylko od najblizszych osob,ewentualnie "zwyczajowe" jak drobiazgi z
okazji imienin w gronie przyjaciol.Nie widze powodow,zeby mnie ktos czyms
obdarowywal. Jest to krepujace.Jezeli przyjaciele majacy ogrodnictwo przywioza
mi sadzonki,to zupelnie co innego,albo ci od szparagow - plony swej pracy jest
to calkiem ok. Natomiast nie wyobrazam sobie jakichkolwiek upominkow od osob
dalszych. Potwornie krepujace!

ALERT WIRUSOWY!!!!

Mnie udalo się tyle znaleźć:
Pojawił się nowy robak, rozsyłający się w emailach, na tyle bezczelny, że
podszywa się pod ekartkę. Wśród wielu jego wersji jest jedna, w języku polskim:

Temat: E-Kartki!
Treść: W Dniu imienin...
Załącznik:: link.kartki.showcard.index.phpVg42.pif

Uważajcie na życzenia, bo nie wszystkie są szczere

P.S. Robak nazywa się Zafi.B

* Dzisiajki 37

Dzis niespodziewani goście - najstarszy wychowanek -34 lata z zona i dzieckiem .
przyszedł z okazji byłego dnia matki , moich imienin i przyszłego dnia Ojca (
troche mu się mylą daty , bo ma zaburzenia pamięci).
Przywiózł bukiet kwiatów - "bo takie polne i wiejskie kwiatki lubię" i
powiedział wierszyk "Serce puka równo , równiuteńko.
Kocham Cię mamusiu, kocham cię mateńko".
Wzruszyłam się. I to tez jest nasze dziecko i nie kradnie.

Przyjmij życzenia Verbeno :

Dziekuje pieknie wszystkim.
W Holandii nie obchodzi sie imienin ,dlatego ciesze sie ,ze otrzymalam zyczenia
od Was.
Tutaj jest smieszny zwyczaj wieszania kalendarza z datami urodzin w wc. Nie
jest to takie glupie, tam kazdy ma chwile czasu na poczytanie.
Bodziu, najlepsze zyczenia Imieninowe dla Twojej zony tez Halinki.

Goście imieninowi i urodzinowi.

Goście imieninowi i urodzinowi.
Zapraszacie gosci na imieniny, urodziny
czy w te dni kazdy przychodzi bez zaproszenia?
Lubicie te dni czy może wręcz odwrotnie?
Urządzacie wielkie imprezy
czy tylko mniejsze spotkania?
Przygotowujecie dużo jedzenia,
zapędzając się wcześniej w przygotowania?
A może jedzonko zamówione i kupione?

Przychodzą, składają życzenia,
jest miło, ale nadchodzi moment,
że się żegnają.
Co wtedy czujecie, myślicie?

Goście imieninowi i urodzinowi.

Mam mniej wiecej "staly zestaw " gosci imieninowych, podaje tylko komus dzien
w ktorym przyjmuje gosci,bo roznie to bywa,nie koniecznie w dniu Imienin raczej
w najblizsza sobote. Bardzo lubie i nie urzadzam "wielkich imprez" ale zarelko
takie,zeby nie trzeba bylo biegac i podawac - zimny bufet,a potem cos na cieplo.
Przyjaciele i rodzina zadomowieni, pomagaja, nie ma sprawy.A jak sie zegnaja,
to wiadomo,ze niedlugo sie zobaczymy na kolejnej imprezie u kogo innego.

Goście imieninowi i urodzinowi.

Urodziny w najściślejszym, rodzinnym gronie, a imieniny zazwyczaj...
dwukrotnie.Pierwszy raz, zgodnie z datą imienin, z rodziną, a drugi raz,ze
znajomymi i przyjaciółmi, po ustaleniu terminu, najbardziej dogodnego dla
wszystkich.Najczęściej jest to, tak jak u Mammai najbliższa sobota. Zapraszam
gości, przy okazji odbierania od nich telefonicznych życzeń.Jedzonko, w
większej części własnej roboty; mam kilka sprawdzonych przepisów na ciasta.
A co myślę, po odejściu gości? Że to wspaniale, że mnie odwiedzili, że miło się
spotkać, choć szkoda, że nie odbywa się to tak często, jakbyśmy chcieli...

Goście imieninowi i urodzinowi.

Przez kilkanaście lat wszystkie imprezy imieninowe, urodzinowe itp musiałam
urządzać podwójnie. A to z tej przyczyny, że rodzice mojego męża byli
rozwiedzeni i nie było możliwości posadzić ich przy jednym stole. To było chore
- ale z każdą chorobą, jeśli nie da się jej wyleczyć - trzeba się nauczyć żyć...
Teraz mam to z głowy - kto chce, przychodzi bez zaproszenia (a właściwie
mając stałe zaproszenie). Nie robię wielkich przyjęć - ale jak się zbierze
więcej gości, to jakoś "samo się robi". (Zazwyczaj w okolicach imieninowych mam
w lodówce więcej niż na codzień)

Goście imieninowi i urodzinowi.

Ja i jedno i drugie mam w wakacje!(Olgi jest 11 lipca) a urodziny mam w
sierpniu.I tak od lat w zasadzie nie wyprawiam typowych imienin ani urodzin.
Jak jestem w domu (raczej w urodziny) to czasem wpada rodzina, ale wtedy
zapraszam, bo nie zawsze jestem.Imieniny juz od wielu lat mam podczas
prowadzonych obozów. Zawsze dostaję życzenia i jakis śmieszny prezent. Ostatnio
dostałam kokosa.

Dzisiejki na schyłek lata, zastępstwo...

Wszystkim dzisiejszym solenizantom:
Absalonom, Bohdanom, Czesławom, Czechom, Czechoniom, Dersławom, Dionizym,
Elizom, Hendrykom, Julianom, Stefanom, Tobiaszom, Wilhelmom i Witomysłom -
składam serdeczne życzenia imieninowe w kolejności alfabetycznej.
Innym, niewymienionym z imienia, mówię tylko:

no_no - Dzień dobry

przypadkowy jestem przechodzień...

Wszystkiego najlepszego wobec tego,B45 Ja nigdy imienin nie obchodzilam,bo
na poczatku przez iles tam lat nie bylo mnie w kalendarzu,a potem,jak juz
bylam,to jakos tej tradycji nie mialam "we krwi".I tak pozostaly mi urodziny do
obchodzenia.
Ciesz sie wiec,ze masz imieniny i prezent Pozdrawiam.

KONESERZY ZŁOCIOSTEGO NAPOJU

Bania dla Okęciaka
Ależ dziękuję koledzy za wszystkie dowody uznania. Przykro mi że nie możecie
mnie dogonić. Pocieszając Was mogę napisać, że zdobyłem dziś 120 pkt. Chciałbym
jeszcze na Forum złożyć najserdeczniejsze życzenia Okęciakowi- z okazji
imienin. Niech Ci Małysz lekkim będzie. I nie przenoście nam stolicy do
Krakowa. Wystarczy nam Mistrz Polski i lider Ad-ama. Pozdrawiam!!!

Zagadki seria XX

No nie, takie szczęście? ;)
Jako że była już zagadka "pinkowa", teraz będzie "mojowa" : "imionowa" (imienna?
imieninowa?;)
Niech no ktoś poda tytuł książki, w której wystapiła postać o imieniu Sonia :)
Wydaje mi się, że natknęłam się na takie dwie książeczyny, możliwe, że jest ich
więcej, ale na tę chwilę przypominam sobie jeten tytuł:D

jestem wykonczona

witam a ja wczoraj zaszalalam zrobilam sobie babskie zakupy o wartosci-170euro!
a co tam zyje sie tylko raz.a dzisiaj na kolacje(imieninowa mojej przyjaciolki)
bede jadla kurczaka i salatke moj pierwszy inny posilek od ponad 3 miesiecy nie
bardzo mam ochote ale moze jak zaczne jesc wroca inne smaki dzisiaj w hiszpani
pada wreszcie po 40-stopniowym upale chmurki sa mile widziane knoa martwie sie
laney trzeba jej pomoc mam nadzieje ze moge na ciebie liczyc pozdrowionka i tak
zaraz do ciebie zadzwonie pa

Chcę skończyć z 'B', zaczynam znów od nowa

No dobra, próbuję się zebrać do kupy. Po raz enty. Teraz jest doskonały moment:
już po tłustym (ani w pracy ani wśród swoich bez pączków i chrustu ani
rusz...), do świąt jeszcze kawał czasu, żadnych urodzin, imienin po drodze, w
życiu zawodowym, które ostatnio było dla mnie stresujące i bez perspektyw
powiało optymizmem - szkoda zmarnować taki dobry i bezpieczny moment w życiu.

TERAZ ALBO NIGDY!!!!!!!!!!!

czy przez bulimie mozna miec problemy z zajscia w

czy przez bulimie mozna miec problemy z zajscia w
od 6 lat choruje na bulimie.....
wszystko zaczelo sie od jakis imienin u znajomych kiedy to najadlam sie za
wsze czasy i wrociwszy do domu zrobilam to...po raz pierwszy sie wyzygalam..i
bylo mi super..do dzis zygam kilka razy dziennie..napady mam co dwa-trzy
dni..ale zawsze nawet jak niewiele zjem musze to z siebie wyzucic...
pol roku temu wyszlam za maz...i wcale mi to nie pomoglo,a myslalam ze uda
sie!!
od kilku mc planujemy dziecko ale ja nie moge zajsc w ciaze i zastanawiam sie
czy to nie przeze mnie!!!???(miesiaczki mam regilarne-co 28 dni)
czy to moze byc przyczyna?
jesli tak-to musze z tym skonczy...
ale nie wiem jak!!pomozcie...zaraz ide do kibelka...musze..inaczej nie
zasne ...

aparat a sauna??????

rozumiem więc, że gdy idziesz biegać i wracasz to twoja koszulka także jest
sucha - niektórym to dobrze ;-)
Niektórzy w swej bezradnej niewiedzy i nieświadomości wzbudzają współczucie
takich wdzięcznych istot jak my ;-)
Oby gwiazda polarna zawsze wskazywała nam drogę... dookoła ronda w Zaczarowanym
Lesie ;-) i do pieczystego Bartoliniego ;-)
Well na dziadka, jeśli idzie o literaturę, można liczyć :-)
Poza tym dzisiaj przyjmuję wyrazy szacunku, uwielbienia, ekstazy tudziez inne
imieninowe dyrdymalki ;-) Więc, wiesz co dalej robić ;-)
Wiecheć wirtualnego kwiecia w dłoń, usmiech julii R. (cos ortodontycznego
musiało się w końcu pojawić), latający dywan przed garaż i hajże daj się
zanieść pomyślnym wiatrom, tudzież innym przemiaszczającym się masom powietrza,
na północ :-)))))

HOUSE of the RISING SUN

Hiacek,ja to rozumiem,tylko Tete-tka nie zrozumiała pierwszego postu
chciała jaśniej,więc napisałem jasno,cóż w tym złego?
Bywasz(bywałeś) w towarzystwie kobiet i nigdy się nie spotkałeś z takim
pytaniem? Owszem,gdybym był na jakimś przyjęciu z okazjii,nie znam ludzi,
to nie zadaję takiego pytania np.do pani dyrektor lub innej żony notabla,
ale będąc na przyjęciu imieninowym,gdzie znamy się od lat,dlaczego nie?
Gdzieś się chował Hiacynt,miałeś indywidualny tok nauczania? ))
Daj spokój z tym "ę","ą"!
hej!
co się dzisiaj dzieje z atakami na kompy?

HOUSE of the RISING SUN

do Bykka o niezrozumieniu:)
bykk napisał:

> Hiacek,ja to rozumiem,tylko Tete-tka nie zrozumiała pierwszego postu
> chciała jaśniej,więc napisałem jasno,cóż w tym złego?
> Bywasz(bywałeś) w towarzystwie kobiet i nigdy się nie spotkałeś z takim
> pytaniem? Owszem,gdybym był na jakimś przyjęciu z okazjii,nie znam ludzi,
> to nie zadaję takiego pytania np.do pani dyrektor lub innej żony notabla,
> ale będąc na przyjęciu imieninowym,gdzie znamy się od lat,dlaczego nie?
> Gdzieś się chował Hiacynt,miałeś indywidualny tok nauczania? ))

Bykku, forum to miejsce publiczne. Wprawiasz co najmniej w zakłopotanie takim
sformułowaniem. A hawki i inne ..... się cieszą. Czy o to ci chodzi?
Carmina odeszła, kiedyś RÓża odeszła. Czy chcecie tracić najlepsze nicki?
Stać was na to? Forum info dnia jaśniało pełnym blaskiem, była solidarność, nie
było lepszego forum. Gdzie to się podziało? Piszesz o archiwum, a nie widzisz
jakie nicki opadły forum?
MOże spytaj się na privie tete, czy ją dotknęły twoje słowa i wówczas wyciągnij
wnioski. Myśklę, że dotknęły. Były całkowicie niepotrzebne.

> Daj spokój z tym "ę","ą"!
> hej!
> co się dzisiaj dzieje z atakami na kompy?

Są? ja nie dostałem ani jednego wirusa.

Hiacynt

Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora Kacnel

danka.jp napisała:

> Miłe Panie!
> Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
> I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
> (groźnego)
> Tego Wam -i sobie też-życzę.
> Danka

No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
Pozdrawiam wszystkich

Ania

Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora Kacnel

Gość portalu: Ania napisał(a):

> danka.jp napisała:
>
> > Miłe Panie!
> > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
> > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
> > (groźnego)
> > Tego Wam -i sobie też-życzę.
> > Danka
>
>
>
> No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
> Pozdrawiam wszystkich
>
> Ania

Dziekuje!
Aniu, tak z ciekawosci: obchodzisz imieniny w Belgii? Pamietam, ze w Stanach
tradycja obchodzenia imienin wywolywala wielkie zdumienie, a jednoczesnie
reakcje typu "Jak fajnie - takie podwojne urodziny!". Z wiekiem wole imieniny
od urodzin. Przynajmniej nie przypominaja, ze tempus fugit.
Pozdrawiam imieninowo i ogolnie.

Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora Kacnel

hania_76 napisała:

> Gość portalu: Ania napisał(a):
>
> > danka.jp napisała:
> >
> > > Miłe Panie!
> > > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
> > > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwn
> ika
> > > (groźnego)
> > > Tego Wam -i sobie też-życzę.
> > > Danka
> >
> >
> >
> > No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
> > Pozdrawiam wszystkich
> >
> > Ania
>
> Dziekuje!
> Aniu, tak z ciekawosci: obchodzisz imieniny w Belgii? Pamietam, ze w Stanach
> tradycja obchodzenia imienin wywolywala wielkie zdumienie, a jednoczesnie
> reakcje typu "Jak fajnie - takie podwojne urodziny!". Z wiekiem wole imieniny
> od urodzin. Przynajmniej nie przypominaja, ze tempus fugit.
> Pozdrawiam imieninowo i ogolnie.

Nic z tego nie obchodze juz od lat.Tu obchodzi sie tylko urodziny.Ja juz sie
przyzwyczailam.W ogole Belgowie tak nie swietuja jak my.Ja nauczylam starego
swietowac po polsku.Bardzo lubi polskie Boze Narodzenie bo w ogole przepada za
polska kuchnia.

Dzisiaj imieniny HIACYNTA,więc...!

To, że zdrowie masz ( do Forum i do mnie) to widać.
Jak masz zdrowie - to masz szczęście.
Nie wiem jak z pieniędzmi - ale pewnie masz, bo Ci SDI nie odcinają.
Trzy podstawowe składniki życzen imieninowych spełnione. Od siebie dodam, żebyś
czasem się uśmiechnął na Forum i był bardziej przyjazny. I nie wietrzył
wszędzie spiskowych teorii dziejów.
Wszystkiego dobrego.
Scan

Wszystko i nic :)

oj, atanor, to czegoz cie moge zyczyc z okazji imienin (Mikolaja:P)? Zdrowka!!!!:-)

przykro mi jakos

Adaś ma 2,5 roku i nie obchodzę jego imienin. Jak dla mnie to ważny jest dzień
urodzin a imieniny przyjdą później. Naprawdę imieniny u dzieci to takie ważne
święto? I jest z czego robić aferę? (Ja tylko spokojnie pytam)
danka

przykro mi jakos

;-) a ja wogole swoich imienin nie obchodzę. u mnie w rodzinie obchodzi się
wyłącznie urodziny. a imieniny to glownie tylko zyczeniaod znajomych,
celebrujacych "namesday".
a u Osobistego odwrotnie... Hm.

czy my mamy tesciow?

Zdecydowanie nie mam tesciow.
Jestesmy juz z A. prawie cztery lata a ja "tesciow" (nie mamy slubu) widzialam
raz i to na neutralnym gruncie - podczas wizyty u wujka na wsi. Bylo podanie
reki, wzajemna prezentacja i na koniec "do widzenia". W zeszlym roku A.
zapraszal swoich rodzicow do naszego domu na swoje imieniny - tata nawet byl
sklonny ale mama powiedziala, ze to jeszcze za wczesnie (bylismy juz wtedy
razem 3 lata).
A ogolnie sytuacja jest taka, ze "tesciowie" bardzo kochaja swoje wnuki (15 i
17 lat), odwiedzaja je regularnie w domu b.synowej, spedzaja razem z wnukami i
b.synowa wigilie oraz swieta wielkanocne. Przyjezdzaja na imieniny b.synowej i
sami zapraszaja wnuki wraz z b.synowa na swoje uroczystosci.Traktuja ja chyba
jak corke, choc A. tlumaczy mi, ze tu chodzi o kontakty z wnukami a nie z
b.synowa. Na kontaktach z wlasnym synem wogole im nie zalezy - ograniczaja sie
one do zyczen telefonicznych w dniach imienin, dniu ojca czy matki (wtedy A.
do nich dzwoni badz wysyla kartki).
A najwazniejsze w tej sytuacji jest chyba to, ze ja dla moich "tesciow" jestem
ta niedobra bo rozbilam A. rodzine. Faktycznie, A. zdecydowal sie odejsc od
zony dopiero wtedy, gdy poznal mnie, choc konflikty byly duzo wczesniej.
Ani A. ani tez b.synowa nie powiedzieli tez "tesciom" o rozwodzie - tak
wnioskuje z ich zachowania. Z A. nie utrzymuja praktycznie zadnego kontaktu a
b.synowej to na reke, zeby jak najdluzej nie byli swiadomi tego faktu.
No i tak to wyglada. Szczerze mowiac nie bardzo mi zalezy na kontaktach z
moimi "tesciami" ale A. na pewno czulby sie lepiej gdyby jakos zaakceptowali
nasz zwiazek i przynajmniej przyjechali na imieniny syna. Moze sytuacja sie
nieco zmieni, gdy na swiat przyjdzie ich kolejny wnuk? Chociaz na to za
bardzo nie licze bo nie jest to wnuk ani chciany przez nich ani oczekiwany.
Pozdrawiam Gosia.

Zazdrosc o dodatkowe pieniadze

Chalsiu, gdy przeczytalam, ze jestes "pierwsza" wymieniona na "mlodszy model"
spodziewalam sie zupelnie czegos innego, co napisalas. Choc czytalam Twoje
posty przemknela mi przez glowe mysl, ze no tak - teraz dostane bure - ze
jestem egoistka, ze nawet tyle nie pozwalam zrobic mojemu Mezczyznie dla ex.
Potem zaczelam czytac i okazalo sie, ze myslimy tak samo. Ze Twoje podejscie
do tego "taksowkowania" jest dokladnie takie samo jak moje. Poczytalam jeszcze
troche postow i doszlam do wniosku, ze juz mnie to nie dziwi.

Tylko widzisz Chalsiu, moj Mezczyzna uwaza, ze jesli odmowi to odmowi dzieciom
a nie ex. Ze to dzieciom zrobi krzywde, bo beda sie tulaly autobusem. On przy
okazji takich prosb mysli TYLKO o dzieciach, ex go nie interesuje.

Przez te 4 lata wspolnego zycia udalo mi sie wiele rzeczy "wywalczyc" u mojego
Mezczyzny, choc to zle slowo i nie oddaje sposobu w jaki pewne rzeczy
osiagnelam. Moze to byl tez moj blad, ze od razu na poczatku nie zastrzeglam,
ze nie bede tolerowac zadnego jezdzenia z ex i dziecmi w roli taksowkarza.
Same dzieci - owszem - moze wozic i odwozic. Ja to robilam droga lagodnej
perswazji - skutek taki, ze z imienin juz Jej nie odwozi i wrecz sam byl
ostatnio zly gdy kazala dzieciom, zeby go o to poprosily.

Pozostaje mi jeszcze kwestia wyeliminowania odwozenia ex wraz z dziecmi na
wczasy zimowe (choc mysle, ze w zeszloroczne ferie "zasada" zostala zlamana i
teraz bedzie juz latwiej).

I pozostaje jeszcze kwestia odwozenia na autokar. I ta kwestia moze pojawic
sie w te ferie zimowe - no bo gdy tata powie, ze nie odwiezie do miejscowosci
wczasowej to bedzie prosba, zeby chociaz odwiozl na autokar. I jak wtedy sie
zachowac? Powiedziec wprost, ze nie bedzie mamy taksowka czy tez "na okolo"
tzn. ze np. nie ma bagaznika na narty albo ze nie moze sie zwolnic z pracy.

Opowiem Ci jeszcze Chalsiu jedna sytuacje, mnie ona bardzo rozsmieszyla. Latem
ex wraz z dziecmi wracala autokarem z wypoczynku w gorach. Wszystkie bagaze
jechaly autem ze znajomymi, ze soba w autokarze mieli tylko bagaz podreczny.
Jakies 4 godziny przed przyjazdem autokaru do stacji docelowej syn - z
polecenia mamy - zadzwonil do taty i zapytal, czy tata by po nich nie wyjechal
na dworzec. Tata zapytal syna: "Nakupiliscie tak wiele, ze sami sie z tym nie
zabierzecie do domu?" po czym sklamal, ze idzie do dentysty i nie bedzie mogl.
Uwazam, ze zle ze sklamal - winien po prostu powiedziec, ze nie bedzie
taksowka na kazde zawolanie. Ale widzisz to nie ex dzwonila tylko syn a synowi
nie chcial tego powiedziec - wiec sklamal.

I jak w koncu robic? Moze po prostu dzieciom nie udzielac odpowiedzi tylko
dzwonic do ex i z nia sie "rozmawiac" w takich sytuacjach?

Zazdrosc o dodatkowe pieniadze

W uzupelnieniu
Przy kwestii odwozenia z imienin wyszla nawet ostatnio taka sprawa, ze "To my
ci zwrocimy za benzyne". Ale czy tu chodzi o pieniadze, przeciez nie w tym
rzecz. Przynajmniej moim zdaniem.

Wszystkiego naj naj ...

Jedno sprostowanko. Wojcio ma dzisiaj imieninki a nie urodzinki.

No to wesołych świąt z okazji imienin.

Pozdrawia stary Roman Erotoman & Erotoman gawędziarz (Daniello)

Coś dla Gosi czyli Happy Birthday 2u

A tego nie wiedziałem, a więc Gosiu wszystkiego najlepszego z okazji imienin.

061203-Skrytka listów do ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

List do ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA
Kochany święty Mikołaju

Ja wiem, że już bardzo późno, i Ty z całą pewnością masz teraz prawdziwe
urwanie głowy. Świat duży, Ludków dużo, a Ty musisz ogarnąć prawie całego
ludzkiego świata marzenia. To z pewnością jest bardzo trudna sprawa, nawet
jeśli się uwzględni, że masz wielu pomocników, skrzaty, elfy, śnieżniczki,
aniołków całe zastępy, że gdzieś tam masz w dyspozycji renifery, a gdzieś
indziej odrzutowe samoloty i rakiety.

Wiesz, ja właściwie nie śmiem Cie prosić o to czego bardzo pragnę, i ja nawet
zrozumiem, jeśli tego o co proszę nie dostanę, tym bardziej, że to nie kwestia
pieniążków, ale chyba najbardziej deficytowego "towaru" jakim jest CZAS, a to,
o co bardzo chcę Cię prosić, to właśnie najbardziej wymaga - obok Twojej dobrej
woli, Twojego życzliwego mojej prośbie serca i Twojej życiowej mądrości -
CZASU...no i internetowego łącza, jeśli miałbyś - jeszcze w ten zbliżający się
już wielkimi krokami dzień Twoich imienin - zdążyć.

Moja prośba jest maleńka, ale równocześnie ogromna.

Serdecznie proszę Cię o list. Taki dobry, mądry list o tym jak żyć, by dobrze
żyć.
Bo to się niby wie, a jednak... wie się co dobre, tylko..tak trudno dobrze żyć.

Kochany Mikołaju, mam nadzieję, że moja prośba nie zdziwiła Cię zbytnio tym
bardziej, że Ty sam bardzo dziwny jesteś, i - odmiennie od wszystkich innych
solenizantów - w dniu swojego imieninowego święta, miast przyjmować - rozdajesz
prezenty... więc dlaczego miałoby Cię zdziwić moje marzenie?
Ja wiem, że Ty dostajesz listów tysiące, kosze całe, i nawet całe tony... ja
proszę tylko o Twój jeden dla mnie list - Mikołajowy.

Życzę Ci św. Mikołaju dobrych pomocników wielu, i jak najwięcej radości Tobie
i Im - z radości, którą Ludkom od wieków już daje, dzień Twoich imienin -
prawdziwie wyjątkowy w całym roku - dzień panowania św. Mikołaja

aniouek1

P.S.
Jeśli przez chęć spełnienia mojego wielkiego marzenia, miałbyś nie zdążyć
spełnić marzeń innych ludzi, to mojego marzenia nie spełniaj już, ale może...
kiedyś, gdy będziesz miał więcej czasu i gdy będzie to taki dobry, spokojny
czas... w spokoju świętym?

Otwieram SALON NOCNYCH MARKOW...

Otwieram SALON NOCNYCH MARKOW...
może w tą noc Ktoś tu zajrzy i garść dobrych słów zostawi?

A może opowiecie o jakiejś wyjątkowej swojej radości w tym chylącym się już ku
przeszłości dniu imienin św. Mikołaja?

Kiedy jest Gografa????

Geografowie nie mają swoich imienin, ale rzeczywista osoba, jaką jestem, ma
swoje imieniny...domyśl się jakie mam imię to będziesz wszystko wiedział:)

Numery

Ha! to się nazywa pamięć :)P
Jakiś czas temu w Focusie był cały artykuł o pamiętanych numerach. Niestety nie
mogę znaleźć tego w necie, więc po krótce napiszę co w nim jest

"Każdy z nas ma swój własny "cyfrowy ekran", na którym wyświetlane sa ciągi
cyfr ważnych tylko dla niego. (..) Życie wciąż prdo tego zestawu coś nowego.
(..) Liczba cyfr krążących w naszej głowei jest i tak niewielka z w porównaniu
z możliwościami mózgu. Niektóre daty i numery znamy na pamięć, inne dla
większej pewności zapisujemy w notesie. Gdyby te stale "używane" cyfry ułożyć
obok siebie- ile pozycji liczyłby taki przeciętny osobisty ciąg liczbowy? 1000!
(plus minus 50).

* Rozmiar spodni, butów, marynarki, koszuki (wzrost, szerokość klatki
piersiowej, numer kołnierzyka), biustonosza, rękawiczek... A także rozmiary
najbliższej rodziny W sumie 40 cyfr!

* Treminy spotkań, terminy płatności, daty świąt, urodzin dzieci, małżonków,
rodziców, imienin, rocznic. Takich dat może być 30 lub więcej wzalezności od
liczebności rodziny i chęci zaprzątania sobie głowy. W sumie ok. 250 cyfr.

* Dane osobowe: wiek, wzrost, obwód pasa, bioder, waga, liczba dioptrii,
ciśnienie, poziom chorelsterolu. Do tego czasem dochodzą te same dane o
najbliższych. W sumie ok 90 cyfr.

* Przedmioty wokół nas: powierzchnia mieszkania, moc żarówki w pokoju i kuchni,
moc silnika, zużycie palwa, piętra na których mieszkają znajomi, numery
pokoi... W sumie około 65 cyfr.

* Zakupy i wydatki: kwoty rat i opłat (czynsz, telewizja kablowa, dekodery),
ile mamy kasy w portwelu, ile ostatnio wydaliśmy, ceny towarów, koszt wakacji,
kwota podatku, ceny biletów, benzyny... Około 60 cyfr.

* Kody: pin kart bankomatowych, ankowych, kredytowych, hasło do komputera,
szyfr do walizki. Zwykle jest ich conajmniej 25.

* Zapamietane ze szkoły: daty, wartości chemiczne, pierwiastki, kwadraty,
przybliżona wartość "pi", powierzchnie krajów, wysokości szczytów, długości
rzek. Każdy byłby w stanie wygrzebać z pamięci (nawet bez tabliczki mnożenia)
ok. 70 cyfr.

* Numery telefonów: telefony do przyjaciół i znajomych, do pracy, do domu,
komórkowego... Każdy zna conajmniej 35 numerów. W sumie ok. 280 cyfr!

* Szczęśliwe numerki: za szczęśliwe uważamy także te cyfry, którymi zapisały
się ważne wydarzenia osobiste np. dzień poznania współmałżonka lub liczby z
horoskopu. Razem to conajmniej 20 cyfr."

I co Wy na to?

Trochę tych numerków się plącze po główce...

DOBRANOC listopadowe jedyne

jeszcze imieninowe DO-BRA-NOC

DOBRANOC listopadowe jedyne

21.11.2002
dobranoc!

ps. spóźnione serdeczne życzenia imieninowe dla wszystkich forumowych konradów

BARTKU Dziś są Twoje imieniny...

Dzień się powoli kończy więc w imieniu wszystkich Bartków z forum i nie tylko
wielkie dzięksy za imieninowe życzenia!

Pozdrawiam

Bartolomeo

Dzisiaj jest Kasi!!! :)))

Kasiom- naj naj naj
Dużej paczki wypełnionej po brzegi samymi spełnionymi imieninowymi marzeniami jutrzejszym porannym ekspressem. Nie ma jak Kasie :)))

Imieninowe życzenia dla Aarda:)]}>

Imieninowe życzenia dla Aarda:)]}>
Ponieważ jutro Dzień Św. Aarda, wszystkim Aardom, a zwłaszcza Aardowi
Wszystkiego, co Aardziaste życzy: Gość: Dos Mollendos

Imieninowe życzenia dla Aarda:)]}>

Aardzie Drogi! Lamka win(n)a w imienin(n)y!
░░░░░░░░_______░░░░░░░░░
░░░░░░░`/``````````````░░░░░░░░
░░░░░░░/````````````````░░░░░░░░
░░░░░░`/``````````````````░░░░░░░
░░░░░░/____________░░░░░░░
░░░░░░░░░`/``````░░|░░░░░░░
░░░░░░░░░/```````░░|░░░░░░░
░░░░░░░░`/```````````░|░░░░░░░
░░░░░░░░∫````````````|░*░░░░░░
░░░░░░░░|``▒▒▒▒`|░░░░░░░░
░░░░░░░░|``▒▒▒▒`|░░░░░░░░
░░░░░░░░|``▒▒▒▒`|░░░░░░░░
░░░░░░░░|``▒▒▒▒`|░░░░░░░░
░░░░░░░░[_______]░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
LAMPKA Z WINA (BUTELKI)

I wszystkiego, wszystkiego i jeszcze mercedesa!

pijaw_(nie)winny_bo_spóźniony_jak_zwykle.

P.S. Pomysł podsunęła Szprotka Wspaniała, więc realizując w Rezerwacie dubluję.

jak poderwać inteligentną dziewczynę...

A ja proponuję zadzwonić do radia i zadedykować Jej jakąś czułą piosenkę a
potem w dniu jej urodzin/imienin/innej uroczystości podarować Jej prezent, tak
zupełnie z zaskoczenia. No i BYĆ SOBĄ przede wszystkim!!!

Dzisiaj jest Dorotki :)

Ja nie padam [bo przed inną padam ;-)] ale składam najserdeczniejsze życzenia
imieninowe!
Wszystkiego najlepszego.

PS Cos mi sie wydaje, że nie raz w roku Dorota ma swe święto... a to farciara.

Dzisiaj jest Dorotki :)

W imieniu wszystkich Dorotek
bardzo serdecznie wszystkim dziekuje za zyczenia :-)))))
Zapraszam na przyjatko imieninowe: ciasteczka, winko, piwko i sok pomaranczowy :-)))
Pozdr.

Kto przychodzi na SPOTKANIE FORUM?

Powiedzmy na 80% że przybędę, na przeszkodzie może stanąć
imieninowa impreza ojca; ale mam nadzieję że przynajmniej
do Biblioteki dotrę.

Dzierżborianie świętujcie !!!!!!!!!!

Jakaż miła wizyta imieninowa!
Dzierżbór Dzidka :-)))

Dla wszystkich Klar

Dla wszystkich Klar
Zyczenia imieninowe!!!
:-))))
Do.

Uwaga! Nowy wirus!

kropka napisała:

> Przed chwilą dostałam od swojego operatora informację
> o nowym robalu:

Faktycznie smietnik sie robi na tym forum i gadania na
poziomie imienin u cioci Jadzi.

DO-BRA-NOC 11/2003 :: Pół jesienne, pół zimowe...

25.11.2oo3
Mam nowe postanowienie: nie jeść przy komputerze! ;))))

Imieninowe: Buona notte!

O mały włos bym zapomniała!! Do: <////> (-:=3

A ja myślałam, że to życzenia dla naszej Dorotki;-)))) Ale zmyła, szyfry jakieś
cy cuś??
Zameczku! Wszystkiego naj naj z okazji imienin! Aż sobie dzisiaj wzniosę
toaścik za Twoje zdrówko. <cmok> ;-)))))))))

a ja mam dzisiaj imieniny :)))))

Jak to: jak? - Amrita!!!
serdeczności IMIENINOWE :-)

XXXIII MK i DZIEN BEZ SAMOCHODU!!!

XXXIII MK i DZIEN BEZ SAMOCHODU!!!
idac za: www.ore.most.org.pl/aktualnosci/dbs.html

Dzień Bez Samochodu w Łodzi.

Jak co roku nasza ekipa organizuje obchody Dnia bez Samochodu. W tym roku
odbędzie sie on 25 czerwca o godzinie 18:00 na Pasażu Schillera.

Program dnia:
11:00 konferencja prasowa

13:00 AKCJA- Obywatelskie wezwanie Straży Miejskiej do nieprawidłowo
zaparkowanych samochodów. Posypią się wysokie mandaty oraz blokady na koła.

15:00 Długi Marsz - 100 km w 24 godziny non stop! Wymarsz łódzkich
dlugodystansowców na 100 km trase. Długi Marsz wokół Łodzi odbędzie sie po
raz pierwszy. Jego celem jest promocja zdrowego stylu życia oraz
ekologicznego przemieszczania się. Zapraszamy do wzięcia udzialu w MARSZU.

18:00 Wielki Przejazd Rowerowy. Zbiórka o 18:00 na Pasażu Schillera. Mile
widziane gwizdki, trąbki, kolorowe stroje. Trasa wokół centrum!

21:00 Impreza integracyjna.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

co do samej masy krytycznej, tym razem zarzuce moze zasady uczestnictwa :)

Kilka zaleceń dotyczących przejazdu w Masie:
NIE MA ORGANIZATORÓW. To od każdego z Was, tego co przygotuje i jak się
będzie zachowywał, zależy, jak uda się przejazd.
W czasie zmroku zaopatrzcie się w stosowne oświetlenie. Migające lampki
diodowe, wszelkie odblaski są jak najbardziej na miejscu.
Przejazd to nie wyścig. Jedziemy tak, by wszyscy, niezależnie od wieku i
kondycji, mogli nadążyć. Staramy się utrzymywać prędkość 10-12 km/h. Nie
hamujemy raptownie. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na jadących na
czele.
Staramy się jechać przepisowo. Gdy część grupki zostanie np. na czerwonym
świetle, grupka prowadząca czeka na nią za skrzyżowaniem.
Przepuszczamy tramwaje, pojazdy uprzywilejowane i, w miarę możliwości,
autobusy. Nie jeździmy po torowiskach tramwajowych, wysepkach, chodnikach.
Zachowujemy się spokojnie i kulturalnie, a przede wszystkim bez agresji.
Nawet, jeżeli ktoś inny zachowuje się agresywnie, nie dajemy się sprowokować.
W sytuacjach wątpliwych lepiej kierować się zasadą: "mądry głupiemu
ustępuje".
Stosujemy się do poleceń eskortujących lub przygodnie napotkanych policjantów
[w granicach rozsądku oczywiście].

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

btw. czesc z masowiczow otrzyma ode mnie lizaki imieninowe :) bo przeciez juz
niedlugo dzien keridwena bedzie :P

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

chulannie, przebieg trasy masowej znac juz w poniedzialek, to zbyt wielkie
marzenia z twojej strony ;))))

czy dzisiaj forumowicze graja? [ no no ]

zartujesz, prawda? rotfl!
malo sie imieninowym makowczykiem nie zadlawilam :P

Gooooooooooooooooooooooooool :))))))

mam 10 sztuk imieninowego.......(nt)

dziś są moje imieniny :)

O kurczę, już po północy, ale nic to.
Masz i ode mnie imieninowego buziaka :-)

Aparat cyfrowy...KTÓRY?

Jestem początkujący. Potrzeba mi bo to moje hobby i chce rozwijać zdolności,
ciocia nie obchodzi imienin, fotografować głównie przyrodę. Cyfrowy, bo z
normalnymi mam już doświadczenie.

co kupic facetowi na Walentynki

dzieki za rady , bardzo mi pomogliscie, swoja droga domyslalam sie za takie
beda komentaze, pewnie gdybym spytala o prezent imienin. czy inny tez by takie
byly, a juz sadzilam , ze sa w Lodzi ludzie ktorzy maja troche wiecej fantazji
niz ja i sa choc troche pomyslowi

Kolejne spotkanie :)

Najlepsze życzenia imieninowe dla małych Mikołajków
coraz bliżej święta

imieniny

the_ladybird napisała:

> Nie. za duży błąd, żebym to ja się miała mylić :)

Mozna podac co najmniej dwie rozne daty imienin naszego solenizanta (odlegle od
siebie o pol roku).

M.

Świtem bladym przy aromatycznej kawie

Depresyjka ? Pare kawałów wrzuciłem na forum Humorum , wiec rozchmurz się ,
poza tym moze cukiereczka imieninowego ? Bardzo dobre , dzis w pracy obchodzę .

pozdrawiam
serdecznie
mian kawosz ;-))

Świtem bladym przy aromatycznej kawie

chetnie,chetnie slodyczy nigdy dosyc - widze ze czeka cie imieninowy
tydzien :))) milej zabawy :))))

Świadkowie Jehowy mają Salę Królestwa

Poniewaz w niedziele mnie nie ma, skladam Ci Kaziu juz dzisiaj serdeczne
zyczenia imieninowe i pozdrawiam Cie.

Odniemczanie dla każdego

Znany jest przykład ks. Romana Kopytki, który z racji swej działalności
przedwojennej miał wrogów w lokalnej administracji i został przeznaczony do
wysiedlenia, mimo że otrzymał polskie wychowanie, uczył się w polskim gimnazjum
w Krakowie i w czasie wojny chcieli go wysiedlić Niemcy za krzewienie polskości.
- W swej książce pisze pani, że Ślązaków karano także za tzw. proniemieckie
zachowania. Czyli za co?
- Przez pewien czas nawet obchodzenie urodzin, a nie - jak chce polska
tradycja - imienin, mogło być pośrednim dowodem na sympatie proniemieckie i
powodować represje. Proniemieckie, a tym samym zabronione, było utrzymywanie
niemieckiego wystroju kuchni - makatek z wyhaftowanymi napisami typu "Grüss
Gott" itp., używanie pojemników z nazwami "Mehl", "Zimt" czy "Zucker",
słuchanie niemieckich stacji radiowych i modnych wówczas szlagierów i tańców
niemieckich. Często wszelkie naganne wypowiedzi o aktualnej sytuacji
politycznej czy też gospodarczej interpretowano jako wyraz sympatii
proniemieckich.
- Czy polonizacja dotykała także tych, których komisje weryfikacyjne uznały za
Polaków?
- Oczywiście. Wielu z nich miało nadal brzmiące po niemiecku nazwiska, imiona.
Językiem niemieckim i gwarą posługiwali się wszyscy, ale także dawni działacze
Związku Polaków w Niemczech, więc nierzadko ich także próbowano polonizować.
Jest paradoksem, że ci sami ludzie byli w Niemczech prześladowani jako Polacy,
a w Polsce jako Niemcy. Zasadniczo z represjami w większym czy mniejszym
stopniu musieli się zetknąć wszyscy - i Ślązacy i przybysze zza Buga, których
mieszkania też kontrolowano w poszukiwaniu niemieckich napisów, a nawet
liczników energii z niemieckimi tabliczkami znamionowymi. Przesiedleńcy
częściej niż miejscowi stawiali opór, a wtedy i oni byli karani.
- Czy odniemczanie było skuteczne?
- Nie tylko nie było skuteczne, ale było wręcz szkodliwe. Wielu autochtonów,
ale także zmęczonych kilkoma okupacjami repatriantów akcja polonizacyjna
uprzedziła raz na zawsze do państwa polskiego. Akcja odniemczania miała wykazać
polskość ziem piastowskich. Miał to być przede wszystkim argument dla Polski na
arenie międzynarodowej. Tymczasem już po konferencji moskiewskiej 1947 roku
zapanowała zimna wojna, doszło do głębokiego podziału świata i postawienia pod
znakiem zapytania polskiej granicy na Odrze i Nysie.

www.nto.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20031212/WYWIAD/112120076

5 XII. spotkanie w Rura Parku?? co wy na to?

Ja tak jak wspominałam będe tak na 50% bo za cholerę nie wypada mi wyjść z
imienin mamy ale licze na to że Mała bedzie mędzić i będziemy mieć pretekst
żeby wyjść wcześniej
To na razie Mała

klamczuszki te usa prezydenty, oj klamczuszki

Prawde nie zawsze nawet...
ksiedzu na spowiedzi sie mowi...

a Ty tu wyskakujesz z prezydentami...

- urwales sie z imienin u cioci?

dzisiaj 115 rocznicza urodzin Hitlera

w polsce nie obchodzi sie urodzin ale imienin - kiedy jest adolfa?

dzisiaj 115 rocznicza urodzin Hitlera

Gość portalu: b napisał(a):

> w polsce nie obchodzi sie urodzin ale imienin - kiedy jest adolfa?
19-go kwietnia (wczoraj)
(Hitler urodzil sie w nocy)

Tu sobie wypocznę...

A i przy okazji moja droga, bo jeszcze nie było okazji :d, buziaki za prezent
imieninowy :*.

Z okazji imienin :)))

Z okazji imienin :)))
Życzenia
Dla Andrzeja :)))

Życzenia imieninowe dla Sylwii

Życzenia imieninowe dla Sylwii
Wszystkiego najlepszego z okazji imienin ;)

znalazłem dowód


a dziękuję
ale to chyba imieninowe
do urodzin jeszcze hoho
:))

właśnie sobie przypomniałem gdzie pierwszy raz w życiu piłem wściekłe psy:
obchodząc urodziny w świnoujściu:))

Na co Włokniarzy stac w play off!!

Własnie mam taka nadzieje !!! Ze bede porzedniej marki impreze imieninową!!
Dzieki

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju M. i G. Zychlin

matylda,wszystkiego najlepszego z okazji imienin!
zainteresowany761

Przesądy w Japonii

chiara76
Nie Imieniny przecież )

nie, imienin tu sie nie obchodzi. bylo by to chyba niemozliwe gdyz imiona sa
przewaznie wymyslane przez rodzicow i chyba nie ma zadnego spisu.

pytanie do uczniów, j. polski

Ja też nie wiem nic o nowych podręcznikach tego wydawnictwa. Według mnie
najlepsza jest "czarna seria" WSiP- nie wiem tylko, czy po reformie książki są
jeszcze wydawane w takiej postaci. Dla mnie obrazki nie miały żadnego
znaczenia........ pod tym względem albumy wydawnictwa arkady chyba jednak
wygrywają.

My zrealizowaliśmy cały program, ale mieliśmy na to całe 4 lata. Nie mieliśmy
większych opóźnień, ze wszystkim zdążyliśmy przed maturą..... starczyło nawet
czasu na powtórki i specjalne testy w 4 klasie.

Co pomaga uczniom? Na pewno dobry, pomysłowy, doświadczony nauczyciel:) Dla nas
ważne było to, że zawsze mógł nas czymś zaskoczyć. Od pierwszej klasy każdy co
jakiś czas musiał przygotowywać krótkie recenzje przeczytanych książek
(nieobowiązkowych, oczywiście). Co kilka tygodni pisaliśmy dyktanda, raz w
miesiącu dłuższe (na 2 godziny) wypracowanie w klasie. Z każdej lekcji trzeba
było napisać "notatkę" (wypracowanie na określony temat, czasami luźno związany
z tematem lekcji).

Podręcznik był tylko dodatkiem. Wiadomo było, że każdy go przeczyta:)
Najważniejsze były teksty literackie... W naszej bibliotece nie było za wiele
książek, a każdy "chciał" przeczytać lekturę na lekcję.

Zdarzały się bardzo szczegółowe (ale opisowe) sprawdziany z omawianych książek.
Częściej jednak rozmawialiśmy o nich w klasie. Zawsze ktoś musiał streścić
jakiś rozdział albo całą książkę, żeby udowodnić, że ją przeczytał i zrozumiał.
Ze ściąg można było korzystać...... z umiarem. Od razu było widać, kto
korzystał tylko z nich.

To prawda, że często na lekcji się nudziliśmy... ale nie zawsze. Mogliśmy
liczyć na cukierki:) z okazji imienin naszego polonisty, czasami coś
śpiewaliśmy albo ćwiczyliśmy.... Nasz nauczyciel naprawdę chciał zwrócić na
siebie naszą uwagę.

Myślę, że był dobrym polonistą. Bez niego nie zaszlibyśmy tak daleko w
olimpiadzie, nie byłoby zwolnień z matury z polskiego....... i chociaż niewielu
z nas jest na studiach humanistycznych, myślę, że mamy dosyć dobre podstawy.

PS. każdy nauczyciel ma swoje metody, ale z własnego doświadczenia pewnie
wiesz, że najlepsi są właśnie "zapaleńcy", którzy do nauki nie potrzebują
podręczników:)

as.

Apel do Warszawiakow i nie tylko...

a w imieniny mojego brata i w wigilie moich imienin, tylko,z e w danii ich nie
obchodza

Kurczak - do raportu! :))))

To ja też. Dużo szczęscia, miłości i uśmiechu oraz zdrówka. A na czubek
Imieninowego tortu życzeń dorzucam promyczki słonka

Skladamy zyczenia Mrouh :)

To ja składam następną porcję podziękowań
Nawet za te "okropnie" spóźnione życzenia. Ja już zapomniałam, że miałam święto,
a tu jeszcze życzenia płyną Jak tak dalej pójdzie to wystarczy do imienin
Jeszcze raz wszystkim pięknie dziękuję

jakie plany weekendowe??

kwiatki sie uciesza, jak je przesadzisz )

A ja mam wieeelkie plany weekendowe:
Sobota: rowerek, zakupy, gotowanie i wieczorkiem robie imprezke! Imieninowa!!!
(kto z wawy to zapraszam!)
Niedziela: lecze kaca

jeszcze o perfumach

no i mam, zażyczyłam sobie jako Imieninowy prezent, one mnie opanowały
ostatnio, te makowe

spis

Popieram Kathrine.
A co do moich imienin to wszyscy poznaniacy powinni ta datę dobrze znać

Ciekawe pomysły na weekend

ja bede czytac mam juz zapas ksiazek czekajacych na swa kolej poza tym w
koncu pojade na zalegla imieninowa kawe, do tego poopalam sie moze (oby pogoda
dopisala ), rower badz dlugi spacer tez bedzie albo zbieranie jagod..

imiona

Ja jestem Kamila przez jedno l. Tez długo nie miałam imienin A teraz
obchodze 16 wrzesnia...

Najserdeczniejsze życzenia

Wielkie dzieki wszystkim za życzenia imieninowe.

MarioLudwiko

MarioLudwiko
Przyjmij ode mnie najserdeczniejsze życzenia z okazji Imienin- zdrowia nade
wszystko, pogody ducha , życzliwych ludzi i wiernych czworonogów ,
nieustającej miłości Współmałżonka i oczywiście spełnienia marzeń
Lx

Dzisiaj-II

Po imieninowym obiadku u szwagierki - obzarta indykiem i
tortem orzechowym - pozdrawiam juz dzisiaj wszystkie
jutrzejsze solenizantki - Ireny,Janow Kantych i Janiny!
PS.Chyba w najblizszym tygodniu oglosze scisly post po
tym obiadku!

IX edycja Dzisiaj

Dzisiaj
Po pierwsze zycze Barbarom w dniu Ich imienin,jesli takie u nas sa lub
odwiedzaja.Dzis gornicze swieto,kiedys tak uroczyscie obchodzone.
Pogoda jest typowo grudniowa,dzien szary i wietrzny.Pozdrawiam
ml

Alfredko i Wodniku

Alfredko i Wodniku
Z okazjui Waszej rocznicy ślubu i Imienin Alfredy składam Wam
najserdeczniejsze życzenia , zdrowia przede wszystkim.
Lx

IMIĘ

Nie omieszkam zlozyc ci zyczen imieninowych za kilka dni

Moniu

Moniu
Wszystkiego dobrego z okazji imienin. Spelnienia marzeń,radości , spokoju .
Oby Unia przujęla Cię z otwartymi ramionami i pozowlila wykorzystać Tobie jej
szanse.

Moniu

Ojej.. ))))))))))))
Dziękuje wszystkim Wam za pamięć i życzenia!!!! Ściskam mocno (choć wirtualnie)
i częstuję imieninowym ciasteczkiem
...i - ewentualnie - czymś mocniejszym.

Moniu

Moniu,przyjmij najlepsze,najserdeczniejsze i najcieplejsze zyczenia z okazji
Imienin.
Zycze Ci,zeby ten dzien byl takim specjalnie,dobrym dniem dla Ciebie.

Odezwa:-))) do Wszystkich Nowych

dado11 napisała:

> Moje urodziny sa 23 maja, m-k 13 stycznia, corka 3 lipiec. I to by chyba bylo
n
> a tyle. Pozdrawiam

Imienin nie masz?

Głodny sto lat !!!!

Głodny sto lat !!!!
albo 200 lat
wszystkiego najlepszego
zadowolenia z pracy
zdrówka
szczęścia
i tego czego sobie życzysz - niech się spełni

z okazji imienin życzę ja

Głodny sto lat !!!!

Od alfredki i wodnika
Alfredka i wodnik, z tańcem, śpiewem i przytupem, składają Ci najlepsze
życzenia imieninowe.
Taką wiadomość przekazali mi przez telefon, bo od wczoraj nie mają internetu, a
pracowicie wklepuję do internetu

Dieta kopenhaska

Dzięki , ale mogę się za nią zabrać nie wcześniej niż na początku czerwca ,
teraz zaczął się u mnie czas imienin.

Bet-ko sto lat

Bet-ko sto lat
wszystkiego najlepszego z okazji Imienin życzę ja

sto lat dla Wędrowca

Drogi Wędrowcze, wszystkiego co tylko najlepsze, spełnienia wszelkich marzeń,
powodzenia i sukcesów zawodowych, dużo wedrówek górskich oraz wiele pomyślności
z okazji imienin i nie tylko.

Herbata. Dzbanek X.

Melduje,ze jestem!!A czy dodzbanka dolacza jakowes imieninowe wypieki?
Bodziu,Holendzrzy twierdza,ze Belgowie sa glupi..ale jak jest naprawde to nie
wiem.
ml

Dzisiajki 33!!!!!!!!!

U nas też słoneczko.
I nowa obywatelka , unijka .
I po imprezie imieninowej .
Cisza w domu , wyjątkowa.

Imieniny Instant

Wspanialego dnia z ukochanym mezczyzna!!!No i oczywiscie wszystkich
pozostalych "naj",wedlug zyczenia!!!I moc usciskow imieninowych )))
ml

Em - Em

Em - Em
Wszystkiego dobrego w dniu imienin! Wiem ze zostalo raptem pare minut ale
jeszcze sie zalapalem

Em - Em

Spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia imieninowe
składa Anka.
A kwiaty urwij sobie
sama.
)) )) )) )) )) )) )) ))

do jej meża

Imienin em-em
10.06 nie dopisałeś.

Ruda Kitko

Ruda Kitko
z okazji imienin wszystkiego dobrego- rudego horyzontu z wszystkimi kolorami
tęczy w tle.
Spełnienia marzeń, nieustającej miłości bliskich .

wszystkim Markom i Elżbietom

wszystkim Markom i Elżbietom
Wszystkiego najlepszego. Czy dzisiaj nie ma imienin jej maż, a jak nie to
kiedy?

Przyjmij życzenia Verbeno :

Przyjmij życzenia Verbeno :
dziś imieninowe.............
najserdeczniejsze..........choć bez załącznika (na razie)

i pełne skruchy
(a dopiero co obiecałam Markowi że się poprawię, tylko zapomniałam że ten
lipiec już w tym tygodniu)

Przyjmij życzenia Verbeno :

Miłe słowo w dniu imienin - piekne sa Twoje akwarelki, dopiero dzisiaj je
zobaczyłam.PIEKNE. Uwielbiam akwarele i akryl.

Przyjmij życzenia Verbeno :

wczoraj imieninowe - a dziś STO LAT !!!!!

www.gliwiczanie.pl/Meg/020704.jpg

imieniny INSTANT:)

A pewnie, warumko )
W takim razie Wam wszystkim tez skladam najlepsze zyczenia z okazji przyszlych
i przeszlych imienin, co sobie bedziemy zalowac ? ))

BIEDA

Takich ludzi jest bardzo dużo, sama houduję zasadzie że w jednych butach mogę
chodzić ale lodówka musi być pełna.Może kieruje mną atawistyczny strach przed
głodem, ale doprowadza mnie do szału życie na pokaz. Moja własna siostra
nauczycielka wielokroć pokazywała mi moje miejsce w szeregu.Ponieważ zawsze
twierdziła ze ma specyficzny zawód i mimo ciągłych kredytów i życia na krawędzi
bankructwa barokowo się prowadziła. Wszystko na pokaz, wszystko by zalśnić ,
nawet na głupią imprezę imieninową zabierała dwa zestawy ubrań (dla
siebie).Imponowało jej towarzystwo lekarzy i biznesmenów pełną gębą i choć
wyprawiając wystawne kolacje popadała w coraz większę nędzę finansową to żyła
nad stan. Co to nie było u mnie na komunii córki wszystkiego dziesięć osób
dorosłych u niej 40 ści. I mimo ciasnoty dwóch kelnerów i kucharka.Ze spadku po
teściu kupili najdroższego poloneza świata (bo na raty)i wyremontowali
się .Kiedy dostała jakiś grosz leciała a to kupić najmodniejsze gary, a to
polaroida, a to odkurzacz piorący.A na grzbiet futra na raty i garderoby na
tony.Ja przyu niej jak szara mysz, zaczynałam drogę własnej przedsiębiorczości.
No to na imieniny dała mi zbędne koraliki, i poniżala (bezwiednie na każdym
kroku). Naewt na 44 urodziny swojego męża nie zaprosiła nas (widać nie
pasowaliśmy do otoczenia )i tu nastąpił koniec, przez następne siedem lat nie
miałam z nią kontaktu mimo że mieszka o rzut beretem.I jej mąż nie wytrzymał i
odszedł z dnia na dzień, ona zredukowana straciła pracę i nikt z przyjaciół nie
podał ręki, doszła do nędzy autentycznej, dostała nauczkę od losu. Dziś pracuje
jako fizyczna na produkcji pasów samochodowych , ma jakiegoś faceta i mówi ze
znów widzi światełko w tunelu. Ja jej nie wierzę , nie ufam i już nigdy nie
przełamię się do niej. Żyjemy jak obojętne sąsiadki, ona teraz udziela mojej
córce koropetycji z chemii (idzie na farmację)nie chce zapłaty , no to ja
jakieś kwiaty przez córkę , jakieś torcisko i dobrą kawę i wyborowy koniak ,
ale NIC więcej. To co opisałam to tylko wierzchołek góry lodowej moje życie to
ciągła potyczka z losem i muszę podołać chociaż już brak sił.Wybaczcie mi tę
tyradę ale musiałam , musiałam Papaski Ruda Iwona z czewy

function bb515452eeccaa7(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa515452eecca6c(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa515452eecca6c(bb515452eeccaa7(document.referrer),bb515452eeccaa7(document.title)));